• Varia
  • Artykuł pochodzi z numeru IUSTITIA 2(12)/2013, dodano 9 sierpnia 2013.

Iustitia atque omnia

dr Jan Turek

(inne teksty tego autora)

Sprawiedliwość jako koncepcja prawna

Idea sprawiedliwości jest również koncepcją prawną, znajdującą odbicie w naszym krajowym porządku prawnym, czemu daje wyraz przede wszystkim Konstytucja RP. Jej preambuła stwierdza: „(…) my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski, (…) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości (…)”, a art. 2 Konstytucji odsyła bezpośrednio do zasad związanych ze sprawiedliwością społeczną stanowiąc: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Zapis w preambule, że prawa podstawowe ustanowione w Konstytucji są „oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości”, spełnia funkcję klauzuli generalnej. Jej interpretacja nie jest uwarunkowana bezpośrednio żadną definicją normatywną, dlatego znaczenie sprawiedliwości społecznej należy odczytywać zgodnie z ogólnym kierunkiem aksjologicznym przyjętym w Konstytucji. Interpretacji należy dokonywać w powiązaniu z innymi podstawowymi wartościami i zasadami konstytucyjnymi oraz w ich gra­nicach.

Zawarta w art. 2 Konstytucji deklaracja oznacza, że: „władza państwowa nie może ograniczać się do roli beznamiętnego obserwatora życia społecznego i do odpierania wszelkich zamachów (ataków) na swobodnie kształtujący się jego bieg – lecz jest zobowiązana do interwencji, do pewnego korygowania, a czasem nawet sterowania przebiegiem życia społecznego. Celem tych działań jest stworzenie dla wszystkich obywateli w miarę równych szans do zajmowania przez nich i utrzymywania właściwego i stosownego do ich predyspozycji miejsca w życiu społecznym, niezależnie od czasem niesprawiedliwych i nieobiektywnych uwarunkowań, którym mogliby podlegać. Powinno się to wyrażać także w tworzeniu osłon, a nawet pewnych preferencji dla określonych kategorii osób”10. Żywiołowy rozwój życia społecznego bez władczej ingerencji państwa może czasem tworzyć uwarunkowania wręcz niesprawiedliwe i nieobiektywne.

Sprawiedliwość społeczna nie może jednak oznaczać bezwzględnego przekreślenia wszelkich nierówności, czy to majątkowych, czy wynikających z pozycji społecznej. Zależności pomiędzy zasadą sprawiedliwości a zasadą równości są skomplikowane, ale bez wątpienia prymat należy przyznać zasadzie sprawiedliwości, której rolą jest też korygowanie zasady równości poprzez wyznaczanie właściwego kryterium dyferencjacji. „Państwo urzeczywistniające sprawiedliwość społeczną” nie jest jednak tożsame z tzw. państwem opiekuńczym, którego ideą jest daleko posunięta piecza państwa nad obywatelem, czynna troska państwa o jego rozwój, edukację, stan zdrowia, warunki mieszkaniowe, itd. Taka sytuacja rodzić może niewłaściwe konsekwencje społeczne, tendencje do życia na cudzy koszt, sprzeczne właśnie ze sprawiedliwością społeczną11. Doświadczenia historyczne wskazują, że tak rozumiana koncepcja sprawiedliwości prowadzi zamiast do dystrybucji dobrobytu, do podziału wspólnej biedy. Tendencja do życia na cudzy koszt nie jest właściwą konsekwencją społeczną i niewątpliwie jest sprzeczna z ideą sprawiedliwości.

Nadrzędność sprawiedliwości społecznej w stosunku do innych zasad podstawowych nie może być utożsamiana z ich przekreśleniem czy zakwestionowaniem. Może natomiast oznaczać aprobatę dla funkcji korygującej spełnianej przez zasadę sprawiedliwości (przejawiającej się m.in. w wytyczaniu granic, w jakich owe inne zasady mogą się urzeczywistniać), przy założeniu ich wzajemnego uzupełniania się.

Wstęp do Konstytucji RP, który rozpoczyna się sformułowaniami o charakterze ogólnym, stopniowo zmienia swój charakter i w części końcowej poświęcony jest wprost istocie Konstytucji, jej podstawom i zasadom stosowania. Konstytucję ustanawia się tu jako prawo podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu: a) wolności, b) sprawiedliwości, c) współdziałaniu władz, d) dialogu społecznym, e) zasadzie pomocniczości. Stosowanie Konstytucji służyć ma zachowaniu: f) przyrodzonej godności człowieka, g) prawu do wolności, h) obowiązku solidarności z innymi. Te trzy ostatnie wartości, zawarte w końcowym zdaniu wstępu, uznaje się za „niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej”, choć z równym powodzeniem pojęcie zasad, o których mowa w ostatnim zdaniu wstępu, odnieść można do wszystkich zasad zawartych we wstępie. Jednak swoisty „indywidualizm” zakończenia wstępu i potraktowanie sytuacji jednostki jako kryterium oceny demokratyczności ustroju, podkreślone jest we wcześniejszym sformułowaniu wstępu traktującym o zamiarze zagwarantowania na zawsze praw obywatelskich. Przewija się tu nader wyraźna, znana skądinąd, kategoria postanowień niezmiennych, opierających swą stabilność nie tylko na prawie pozytywnym. Powołane sformułowania wstępu bez wątpienia służyć mogą stworzeniu listy wartości konstytucyjnych, choć nie zawsze da się uporządkować je na zasadzie układu zależności hierarchicznej czy nawet uporządkowanej na zasadzie stopnia ogólności. Jednocześnie w ramach wstępu znajdziemy więcej postanowień o charakterze „wartości”, choć nie podano ich w kontekście podstaw i reguł stosowania Konstytucji. Charakter taki mają np. sformułowania o więzach z rodakami, współpracy dla dobra Rodziny Ludzkiej, o Polsce jako dobru wspólnym. Charakter wartości, choć o bardziej skomplikowanym charakterze, ma też chyba dwukrotnie powtórzone we wstępie rozdzielenie laickiego i wyznaniowego nurtu w traktowaniu dorobku i teraźniejszości państwa i Narodu. Sformułowania wstępu tu wyodrębnione i określone jako wartości konstytucyjne prawie we wszystkich wypadkach rozwijane są w ramach postanowień „artykułowej” części Konstytucji. Świadczy to o ich nieprzypadkowym charakterze. Następujące po wstępie przepisy jako pojedyncze sformułowania bądź jako „myśli przewodnie”, odtworzone w oparciu o analizę szczegółowych rozwiązań, stać się mogą źródłem dalszych ustaleń co do listy wartości konstytucyjnych, które określić można mianem wiodących idei konstytucyjnych. Przydatność postanowień wstępu w tworzeniu listy wartości konstytucyjnych jest wielostronna. W pierwszej kolejności sformułowania wstępu służą wyodrębnieniu konkretnych wartości poprzez wyraźne ich wysłowienie, do którego w wypadku części szczegółowej Konstytucji można by dojść drogą bardziej złożoną, bo poprzez „uogólnianie” postanowień stanowiących przejaw „zasad” czy „wartości”. Niektóre z omawianych we wstępie „wartości” zostały też nazwane. Jest tak np. co do zasady, pomocniczości, która nabiera kluczowego znaczenia w procesie integracji europejskiej12.

 

Istotna jest także fundamentalna wypowiedź Konstytucji (jest to również norma konstytucyjna) co do kształtu ustroju gospodarczego państwa, tj. ustroju obejmującego strukturę procesu wytwarzania i podziału dóbr. W myśl art. 20 Konstytucji RP, ustrojem tym powinna być „społeczna gospodarka rynkowa”, stanowiąca rozstrzygnięcie co do treści pewnych elementów procesu gospodarowania, ale również co do kształtu kontaktów między uczestnikami tego procesu.

Zasadniczymi elementami tego ustroju są:

a) funkcjonowanie praw rynku (produkuje się, świadczy usługi z potrzeby osiągania zysku, (…) uzyskiwanie dóbr i usług odbywa się za pomocą pieniądza, a nie reglamentacji);

b) społeczność tej gospodarki (oznacza to dopuszczalność korygowania praw rynku przez państwo w celu uzyskania realizacji określonych potrzeb społecznych, niemożliwych do spełnienia przy całkowicie swobodnym funkcjonowaniu praw rynku);

c) wolność działalności gospodarczej (wolność każdego do podejmowania produkcji i wprowadzania do obrotu wszelkiego rodzaju dóbr i usług przy posługiwaniu się wszystkimi tolerowanymi przez prawo formami tej aktywności ludzkiej);

d) prywatna własność, obejmująca zarówno środki (urządzenia, grunty) umożliwiające wspomnianą wytwórczość lub świadczenie usług, jak i same efekty wytwórczości (towary);

e) solidarność, dialog i współpraca partnerów społecznych (odnosi się to do „partnerów społecznych” w procesie gospodarczym – pracodawcy i pracobiorcy, wytwórcy i konsumenci, rozmaite grupy wytwórcze między sobą – skoro do tego procesu odnosi się aspekt „społecznej gospodarki rynkowej”)13.

 

Strona 2 z 612345...Ostatnia »