Lista przebojów Radia Erewań1

W okresie słusznie minionym, czyli w czasach PRL, znane były dowcipy o Radiu Erewań, które w rzeczywistości nie istniało. To były humoreski o absurdach otaczającej nas rzeczywistości i o tym jak to jest z faktami i ich interpretacją.

Mnie przypomina się taki dowcip:

– Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii?

– Tak, to prawda, ale: nie Chaczaturian a Szostakowicz, i nie samochód a motocykl, i nie wygrał, ale przegrał, i nie na loterii a w pokera.

Przenosząc tę historyjkę na czasy nam współczesne, powiem: czy to prawda, że wszyscy sędziowie z listy Zaradkiewicza to komuniści? – Tak to prawda, ale nie sędziowie a prokuratorzy, nie z listy i nie wszyscy a jeden.

Jak wiemy Pan Kamil Zaradkiewicz opublikował listę sędziów, którzy zostali powołani przez Radę Państwa PRL. Na tej liście znalazło się ponad 700 sędziów. To są sędziowie różnych sądów, począwszy do sądów rejonowych, na sądach apelacyjnych kończąc. Jak wynika z doniesień prasowych, K. Zaradkiewicz zwrócił się we wtorek (3.12.2019 r.) do Ministerstwa Sprawiedliwości z wnioskiem o udostępnienie listy sędziów spełniających powyższe kryteria i już w piątek (6.12.2019 r.) lista ta została udostępniona dziennikarzom. Wniosek został zrealizowany przez wiceminister sprawiedliwości Annę Dalkowską (por. Dziennik.pl). W tym miejscu nasuwa się pytanie, jak to jest, że w tak krótkim czasie udało się ministerstwu przetworzyć dane w taki sposób, aby można było je udostępnić osobie zainteresowanej. Zastrzeżenia moje są podyktowane tym, że jak wynika z informacji różnych osób i podmiotów monitorujących działalność ministerstwa, odpowiedź w tak krótkim czasie jest ewenementem. Dodatkowo też należy odnotować, że ujawnienie tych danych jest zadziwiająco zbieżne z ogłoszeniem orzeczenia przez Sąd Najwyższy, w którym to orzeczeniu zakwestionowano zarówno legalność wyboru do KRS w kontekście jej niezależności i bezstronności, jak również usytuowanie Izby Dyscyplinarnej w systemie sądownictwa. W związku z tym zasadne wydaje się pytanie o legalność procedury powołania innych sędziów Sądu Najwyższego przez neoKRS, w tym wyboru osoby zadającej to pytanie, na sędziego Sądu Najwyższego. Czyżby zadziałała stara zasada, że najlepszą obroną jest atak?

Kolejną wątpliwością w kontekście opublikowanej listy jest jej niepełność, a co za tym idzie nierzetelność. Wielu sędziów z listy, mimo że pierwszą nominację odbierało od Rady Państwa PRL, to już na kolejne stopnie w karierze sędziowskiej byli nominowani przez Prezydentów RP – już wolnej Polski i wówczas również składali ślubowanie, o przejściu procedury lustracyjnej nie wspomnę, bo tę przechodzili wszyscy sędziowie. Nie wspomina też o tym, że na liście tej znajdują się sędziowie delegowani obecnie do pracy w ministerstwie, a o pominięciu niektórych nazwisk nie wspomnę. O tych faktach jakoś pan Kamil Zaradkiewicz nie wspomina, czy celowo nie wiem, ale wydaje się, że tak, bo nie sposób prawnika z tytułem profesora z wieloletnią praktyką w Trybunale Konstytucyjnym, a ostatnio także w Ministerstwie Sprawiedliwości posądzić o niewiedzę, brak znajomości prawa i nieumiejętność dokonania właściwej analizy. Skoro tak, to mogę przypuszczać, że działanie to było podyktowane…, no właśnie, czym? Chęcią zemsty, chęcią wprowadzenie obywateli w błąd? Nie wiem, ja mam swoją teorię na ten temat, ale na łamach prasy nie wypada mi się nią dzielić. Pozostawiam to pytanie do rozstrzygnięcia czytelnikom w kontekście przytoczonych okoliczności.

Następna rzecz, która mnie uderzyła w tej całej sprawie to to, że zarówno ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i ze strony samego Kamila Zaradkiewicza brak jest zwykłej elementarnej przyzwoitości. Nie wchodząc w tej chwili w meandry tzw. RODO, mogę powiedzieć jedno, jeżeli nie stało na przeszkodzie opublikowania imion nazwisk i jednostek, w których obecnie pracują poszczególni sędziowie odbierający swą nominację w Radzie Państwa, to nie wiem, co stoi na przeszkodzie opublikowania imion i nazwisk sędziów, którzy podpisali się pod tzw. listami poparcia do neoKRS. Czyżby podwójne standardy? Skoro Pan Kamil Zaradkiewicz tak dzielnie broni obywateli przed „sędziami komunistami” to dlaczego nie słychać jego opinii bądź apelu o ujawnienie list poparcia sędziów do neoKRS. Tu odpowiedź wydaje się prosta. Pan Kamil Zaradkiewicz został przez to właśnie ciało zaopiniowany pozytywnie. Choć też nie bez pewnych oporów, gdyż jak pamiętamy, za poparciem jego kandydatury musiał osobiście ręczyć sam Zbigniew Ziobro, a nie wszyscy kandydaci na takie osobiste słowa ministra mogą liczyć. A więc nie ma on w ujawnieniu tych list interesu.

Po publikacji tej listy nie widzę już żadnych przeszkód, aby ujawnić listy poparcia do neoKRS, choć muszę przyznać, że wcześniej też ich nie widziałam. Może więc Pan Kamil ­Zaradkiewicz poprosi ministerstwo (ministra) o te listy i również je opublikuje. Może jemu ministerstwo w tej sprawie odpowie w 3 dni, bo inni, w tym sędziowie i sądy, na taki przywilej nie mogą liczyć.

Na koniec jeszcze jedna rzecz. Jakim trzeba być człowiekiem, aby w takiej sprawie stosować odpowiedzialność zbiorową? To przede wszystkim źle świadczy o pytającym jako prawniku, a już fatalnie o prawniku wykonującym zawód sędziego. Znam wielu sędziów znajdujących się na tej, tzw. liście i mogę powiedzieć jedno – to naprawdę przyzwoici ­ludzie, wspaniali sędziowie. Czy o tym, jakim się jest sędzią ma świadczyć data urodzenia, a nie dorobek zawodowy? Jeżeli tak, to proponuję zweryfikować również inne zawody ze względu na datę urodzenia i może zaczniemy od polityków.

Ja osobiście znam historię jednego z sędziów, który znalazł się na tej liście. Sędzia ten w czasie studiów działał w NZS, nigdy nie zapisał się do PZPR, jest wspaniałym sędzią, a jego jedyną wadą jest to, że urodził się w PRL. Czy więc winą tych sędziów jest to, że urodzili się za wcześnie, od razu dostali się na studia, które skończyli w terminie i dostali się na etatową aplikację w konkursowym egzaminie, a potem zdali egzamin sędziowski i po 1,5 roku asesury na koniec dostali nominację od Rady Państwa? Gdyby po drodze sędzia ten był np. na urlopie lub powtarzał rok studiów, to nominacja przypadłaby nie, w 1988 r., ale np. w 1990 r. i wówczas nie byłby komunistą? To przecież zupełny absurd. Tak więc odpowiedzmy sobie na pytanie – czemu publikacja takiej listy miała służyć? Moim zdaniem, po pierwsze, dzieleniu środowiska. To się jednak nie uda, bo wbrew temu, co chce nam zasugerować K. Zaradkiewicz, my oceniamy siebie według kryteriów merytorycznych i etycznych, a nie według metryki urodzenia. Po drugie, jest to kolejna odsłona walki z sędziami, próba podważania ich autorytetu i oczernienia ich w oczach opinii publicznej, a po trzecie, ma uzasadniać nieudolne reformy, na których to reformach korzyść osobistą odniósł sam pytający. To też się nie uda, bo prawda sama się obroni, a obywatele tej historii nie kupią.

Były w historii listy, które zapisały się złotymi zgłoskami i są pamiętane przez pokolenia, są też listy przebojów, przy których wszyscy świetnie się bawimy, ale ta lista nie będzie ani przebojowa, ani nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiego sądownictwa, a to dlatego, że nie jest ani porywająca, ani rzetelna, a przypomina jedynie listę przebojów Radia Erewań.

* Autorka jest sędzią Sądu Okręgowego w Łodzi.

1 Tekst został opublikowany pierwotnie na stronie http://sedziowielodzcy.pl, zob. https://sedziowie.nazwa.pl/nucleus/index.php?itemid=159#more

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Varia | Skomentuj

Wyrok TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej i neo-KRS

W dniu 19.11.2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na pytania prawne Sądu Najwyższego dotyczące Izby Dyscyplinarnej i Krajowej Rady Sądownictwa.

W wyroku czytamy m.in.: „Artykuł 47 karty praw podstawowych i art. 9 ust. 1 dyrektywy nr 2000/78 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by spory dotyczące stosowania prawa Unii mogły należeć do wyłącznej właściwości organu niestanowiącego niezawisłego i bezstronnego sądu w rozumieniu pierwszego z tych przepisów. Do tej ostatniej sytuacji dochodzi wówczas, gdy obiektywne okoliczności, w jakich został utworzony dany organ, oraz jego cechy, a także sposób, w jaki zostali powołani jego członkowie, mogą wzbudzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezależności tego organu od czynników zewnętrznych, w szczególności od bezpośrednich lub pośrednich wpływów władzy ustawodawczej i wykonawczej, oraz jego neutralności względem ścierających się przed nim interesów, i prowadzić w ten sposób do braku przejawiania przez ten organ oznak niezawisłości lub bezstronności, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w tych jednostkach w społeczeństwie demokratycznym. Do sądu odsyłającego należy ustalenie, przy wzięciu pod uwagę wszystkich istotnych informacji, którymi dysponuje, czy jest tak w przypadku organu takiego jak Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

W razie gdyby tak było, zasadę pierwszeństwa prawa Unii należy interpretować w ten sposób, że zobowiązuje ona sąd odsyłający do odstąpienia od stosowania przepisu prawa krajowego zastrzegającego dla takiego organu właściwość do rozpoznania sporów w postępowaniu głównym, aby spory te mogły zostać rozpatrzone przez sąd, który spełnia wyżej wskazane wymogi niezawisłości i bezstronności i który byłby właściwy w danej dziedzinie, gdyby ów przepis nie stał temu na przeszkodzie”1.

IS

1 Zob. więcej: https:// iustitia.pl/postepowania-dyscyplinarne/3384-rzecznik-radzik-stawia-zarzuty-waldemarowi-zurkowi-dosc-hejtu-w-internecie.

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Sędzia Igor Tuleja laureatem tegorocznej nagrody im. Edwarda J. Wende

Nagroda jest przyznawana prawnikom i osobom zaangażowanym w działalność publiczną za szczególne dokonania na polu krzewienia i podnoszenia kultury prawnej, realizacji idei państwa prawa oraz za działania mające na celu zachowanie i rozwój tak polskiego, jak i europejskiego dorobku prawnego, umacnianie demokracji i miejsca Polski w Europie. W reprezentacyjnej Sali im. Henryka Krajewskiego w siedzibie ORA w Warszawie odbyła się uroczystość jej wręczenia. Gratulacje Igor, to świetna wiadomość!

IS

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Pytanie prejudycjalne SA w Krakowie

Sąd Apelacyjny w Krakowie zadał pytanie prejudycjalne TSUE o to, czy nowi sędziowie SN są sędziami w rozumieniu prawa unijnego.

IS

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Zarzuty dyscyplinarne dla sędziego Waldemara Żurka

Zastępca Rzecznika Dyscyplinar­nego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław W. Radzik postawił sędziemu Waldemarowi Żurkowi zarzuty w związku z wywiadem udzielonym portalowi Prawo.pl, zatytułowanym: „Sędzia Żurek: Kamil Zaradkiewicz chce zafundować obywatelom chaos w sądach”1.

IS

1 Wyrok zob. https://iustitia.pl/3412-wyrok-tsue-w-sprawie-izby-dyscyplinarnej-i-neokrs-wyrok-z-uzasadnieniem.

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Do TSUE wpłynęła skarga KE dotycząca postępowań dyscyplinarnych

Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu wpłynęła skarga Komisji Europejskiej przeciwko Polsce w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów. Komisja chce rozpatrzenia skargi w trybie przyspieszonym.

Komisja poinformowała 10.10.2019 r., że kieruje skargę do TSUE, aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną. Jak uzasadniała Komisja, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym1.

IS

1 Zob. https://iustitia.pl/postepowania-dy­scy­pli­narne/3392-do-tsue-wplynela-skarga-ke-ws-systemu-dyscyplinarnego-dla-sedziow-w-polsce

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Oświadczenie Zarządu SSP „Iustitia” w sprawie wyroku TSUE

W dniu 19.11.2019 r. Zarząd SSP „Iustitia” wydał oświadczenie w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 19.11.2019 r.

W oświadczeniu Zarząd wskazał: „Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnie, czy Izba Dyscyplinarna, powołana przy udziale upolitycznionej KRS, może być uznana za niezależny i niezawisły sąd. W wypadku, gdyby Sąd Najwyższy uznał wadliwość powołania i funkcjonowania nowej Krajowej Rady Sądownictwa, niezbędne będzie podjęcie kroków w celu wybrania nowej KRS zgodnie z prawem unijnym. Zapewnienie obywatelom skutecznej procedury wznowienia postępowań to tylko część planu stworzonego przez SSP „Iustitia”. Sędziowie są gotowi do działania i apelują do polityków o  ułatwienia dla Polaków poszkodowanych aktywnością partyjnych  prawników. Krajowa Rada Sądownictwa, w której 23 spośród 25 członków powołali politycy, może według TSUE nie spełniać warunków niezależności od władzy politycznej. Jeżeli Sąd Najwyższy, kierując się wskazówkami TSUE, stwierdzi, że nie jest ona organem niezależnym, może to oznaczać chaos prawny dla tysięcy obywateli polskich, gdyż przy udziale KRS powołano nie tylko sędziów Izby Dyscyplinarnej, ale również około 300 sędziów sądów powszechnych. Sędziowie ci od czasu powołania wydali tysiące wyroków. Ponad 70 tys. postępowań może zostać uznanych za wadliwe.”

W związku z powyższym Zarząd Stowarzyszenia zaapelował do sędziów o wstrzymanie się z udziałem w konkursach przed KRS, zaś do tych nominowanych z jej udziałem oraz do sędziów Sądów Dyscyplinarnych o wstrzymanie się z orzekaniem do czasu wyjaśnienia wątpliwości co do statusu nowej KRS oraz Izby Dyscyplinarnej. Zaapelował także do KRS oraz Prezydenta RP o wstrzymanie trwających procedur nominacyjnych. Ponadto Zarząd zaapelował o jak najszybsze podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do uchwalenia nowej ustawy o KRS, w której wybór sędziów wchodzących w jej skład należałby do sędziów i dokonywany był w ogólnopolskich wyborach zapewniających pełną reprezentację sędziów wszystkich szczebli sądownictwa1.

IS

1 Stanowisko zob. https://iustitia.pl/3413-oswiad­czenie-zarzadu-stowarzyszenia-sedziow-polskich-iustitia-w-sprawie-wyroku-tsue

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

TSUE orzekł, że polskie przepisy dotyczące przejścia w stan spoczynku sędziów SN są niezgodne z prawem UE

W wyroku w sprawie C-192/18 ogłoszonym 5.11.2019 r. Trybunał w składzie wielkiej izby uwzględnił skargę wniesioną przez Komisję Europejską i stwierdził, że Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy prawa Unii, z jednej strony, poprzez wprowadzenie odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet i mężczyzn zajmujących w Polsce stanowiska sędziów i prokuratorów, z drugiej zaś strony, poprzez obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku mającego zastosowanie do sędziów sądów powszechnych, z jednoczesnym przyznaniem Ministrowi Sprawiedliwości uprawnienia do decydowania o przedłużeniu okresu czynnej służby tych sędziów1.

W związku z orzeczeniem TSUE Zarząd SSP „Iustitia” oświadczył, że oczekujemy od polskich władz wycofania się z wszelkich działań godzących w zasady niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów oraz dobrowolnej wypłaty odszkodowań sędziom, którzy zostali przeniesieni w stan spoczynku na podstawie zaskarżonych przepisów2.

IS

1 Komunikat zob. https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/3396-trybunal-sprawiedliwosci-unii-europejskiej

2 Stanowisko zob. https://iustitia.pl/nowa-krs -nowy-sn/3397-stanowisko-iustitii-po-wyroku-tsue-oczekujemy-od-polskich-wladz-wycofania-sie-z-dzialan-naruszajacych-niezawislosc-sedziowska-i-niezaleznosc-sadow-oraz-dobrowolnej-wyplaty-odszkodowan-sedziom-ktorych-przeniesiono-na-tej-podstawie-w-stan-spoczynku

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Stanowisko Stowarzyszeń sędziowskich i organizacji pozarządowych ws. wyroku TSUE z 19.11.2019 r.

„W związku z ogłoszonym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu w sprawie KRS i Izby Dyscyplinarnej, podkreślamy, że pełne wykonanie orzeczenia jest obowiązkiem wszystkich władz Rzeczypospolitej Polskiej. Wskazujemy, że państwo członkowskie UE, które nie przestrzega standardów dotyczących niezawisłości sądów krajowych nie może uczestniczyć w ponadnarodowej integracji europejskiej.

Trybunał Sprawiedliwości uważa bowiem niezawisłość sędziowską za element wartości praworządności w rozumieniu art. 2 TUE, która jest nieodzowna dla funkcjonowania systemu prawnego Unii Europejskiej, a także do tego, by inne państwa członkowskie i instytucje unijne miały zaufanie do polskich sądów i do polskiego systemu sądowniczego.

Jeżeli wyrok TSUE nie zostanie zrealizowany szybko i w zgodzie ze standardami europejskimi, zasadą pewności prawa, a także z poszanowaniem praw obywateli, którzy pokładali zaufanie w polskim systemie sądownictwa, to nieuchronnie dojdzie do bezprecedensowego chaosu w systemie prawnym. Orzeczenia polskich sądów nie będą przede wszystkim korzystać z zasady wzajemnego zaufania i uznawania w innych państwach członkowskich UE.

Wskazujemy na to, że na prezesach sądów, sędziach, a także na ustawodawcy, KRS i pozostałych władzach państwowych ciąży ogromna odpowiedzialność, aby w jak najszybszym czasie wykonać wyrok TSUE, by zagwarantować bezpieczeństwo prawne wszystkich obywateli UE”1.

IS

1 Zob. więcej: https://iustitia.pl/83-komunikaty-i-oswiadczenia/3414-wspolne-stanowisko-w-sprawie-wyroku-trybunalu-sprawiedliwosci-ue-z-dnia-19-listopada-2019-r-w-sprawach-pola­czonych-a-k-c-585-18-cp-c-624-18-i-do-c-625-18

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj

Apel SSP „Iustitia” z 21.11.2019 r.

W dniu 25.11.2019 r. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia wystosowało apel związany z wyrokiem TSUE z 19.11.2019 r.

Nawiązując do oświadczenia z 19.11.2019 r. Zarząd SSP „Iustitia” wskazał, że apel do osób powołanych przy udziale upolitycznionej KRS na stanowiska sędziowskie o wstrzymanie się z orzekaniem jest podyktowany wyłącznie troską o bezpieczeństwo prawne obywateli i dobro Rzeczypospolitej. W świetle Konstytucji RP i roty ślubowania sędziowskiego są to wartości nadrzędne. Zarząd podkreślił, że apel ten nie powinien być odczytywany jako przejaw braku szacunku dla osób, które otrzymały nominacje z rąk Prezydenta RP, ani kwestionowania ich kompetencji merytorycznych czy dorobku zawodowego. Osoby te znalazły się w trudnym położeniu, szczególnie w przypadku objęcia pierwszego stanowiska sędziowskiego. Stało się to przede wszystkim na skutek nieodpowiedzialnych, destrukcyjnych działań władzy politycznej, które zachwiały fundamentami państwa prawa i stanowią poważne zagrożenie dla pozycji polskich sądów na arenie europejskiej1.

IS

1 Zob. apel: https://iustitia.pl/3417-apel-zarzadu-stowarzyszenia-sedziow-polskich-iustitia-z-dnia-25-11-2019-r

Opublikowano IUSTITIA 4(38)/2019, Sprawy bieżące | Skomentuj