Zapowiedź numeru tematycznego Kwartalnika „Iustitia”: Językoznawstwo sądowe w praktyce1

pobierz pdf

W ostatnich latach w Polsce wyodrębnia się nowa specjalizacja w ramach językoznawstwa stosowanego: językoznawstwo sądowe (zwane także kryminalistycznym), tj. zastosowanie lingwistyki na potrzeby postępowań przygotowawczych i sądowych. Korzystanie ze specjalistycznej wiedzy językoznawczej przez sądy, prokuratury, policję i inne tego rodzaju instytucje jest możliwe ad hoc, ale rozwój specjalizacji należy wiązać raczej z praktyką stałych, tj. zaprzysiężonych biegłych językoznawców, którzy szczególnie są zainteresowani rozwojem tej dziedziny wiedzy i współpracą ze środowiskiem prawniczym.

Proponowany numer czasopisma będzie przygotowany przez przedstawicieli środowiska biegłych, a zarazem pracowników naukowych – językoznawców polonistów z sześciu ośrodków uniwersyteckich z Polski i z zagranicy. Specjaliści ci mają wieloletnie doświadczenie w opiniowaniu w sprawach karnych, cywilnych i innych postępowaniach przed organami sądowymi i ścigania. Tematyka artykułów jest pokłosiem rozważań w środowisku biegłych oraz indywidualnych przemyśleń płynących z praktyki i dyskusji z przedstawicielami nauk prawnych.

Zawartość numeru

Intencja czy reakcja? Mowa nienawiści w komunikacji publicznej XXI w.

dr hab. Paweł Nowak, prof. UMCS (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie)

Przy bardzo szerokim rozumieniu mowy nienawiści, proponowanym przez Unię Europejską, coraz większą rolę odgrywa przy ocenie i interpretacji komunikatów publicznych, w których pojawia się prawdopodobieństwo naruszenia art. 256 § 1 i art. 257 KK w zw. z art. 11 § 2 KK oraz innych pokrewnych, reakcja odbiorcy, a nie intencja nadawcy.

Kodeks karny, w którym intencjonalność czynu jest bardzo ważnym składnikiem oceny, decydującym o karze i/lub jej wysokości, powstawał w czasie, gdy skuteczność komunikacji oznaczała zgodność reakcji odbiorcy z zamiarem nadawcy.

XXI w. w komunikacji publicznej odwrócił kierunek zależności tych aspektów aktów mowy i komunikatów. To reakcja odbiorcy wskazuje na intencję nadawcy, bo „Ty mówisz, ja czuję” i to odbiorca na podstawie sytuacji, w której pojawiają się określone komunikaty, reaguje na nie, będąc zanurzonym w różnorodnych kontekstach – językowym, kulturowym, wiedzowym czy ideologicznym.

Na konkretnych przykładach pokażę w swoim tekście, jak bardzo rewolucja komunikacyjna kultury obrazu zmieniła i zmienia ocenę komunikatów, które mogą być uznane za mowę nienawiści, w przestrzeni publicznej.

Przytaczanie cudzych wypowiedzi a kwestia odpowiedzialności za słowo

dr hab. Małgorzata Gębka-Wolak, prof. UMK (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu)

Przedmiotem dyskusji w artykule będą te językowe aspekty przytoczeń cudzych wypowiedzi, które mogą być istotne na gruncie prawa w sprawach związanych z naruszaniem dóbr osobistych czy znieważaniem. Rozważane będą kwestie rzucające zarazem światło na temat przydatności analiz językoznawczych.

Przytoczenie cudzych słów (cytat) jest traktowane jako „intencjonalne włączenie do tekstu własnego cudzych słów niepochodzących od nadawcy głównego powstałych w pierwotnej sytuacji komunikacyjnej”2. Wybór i włączenie cytatu do danej wypowiedzi jest działaniem na tekstach prowadzącym do powstania nowej wypowiedzi, w szczególności o innej funkcji i inaczej interpretowanej przez odbiorców. Językoznawca biegły sądowy ustala je na podstawie analizy zastosowanych środków językowych oraz kontekstu i konsytuacji. Takie ujęcie przytoczenia – jak się wydaje – pozostaje w zgodzie z orzecznictwem, por. np.:

„W orzecznictwie jest ustalony pogląd, aprobowany także w piśmiennictwie, że sam fakt powołania się w publikacji na cudze wypowiedzi, nawet ze wskazaniem ich źródła, zasadniczo nie wyłącza bezprawności naruszenia dobra osobistego (por. wyrok SN z 28.5.1999 r., I CKN 16/98, OSNC Nr 2/2000, poz. 25 i z 7.7.2005 r., V CK 868/04). W przytoczonym wyroku SN z 28.5.1999 r., I CKN 16/98 podkreślono, że bezprawności naruszenia dóbr osobistych nie wyłącza powołanie się na cudzą wypowiedź, choćby opublikowaną w formie książkowej. Dla oceny bezprawności działania nie ma bowiem znaczenia to, jaki jest osobisty stosunek powołującego się na cudzą wypowiedź do jej treści. Znaczenie ma natomiast to, jak ta powtórzona wypowiedź jest odbierana, w szczególności, jakie rodzi skojarzenia i oceny u osób, do których dociera”3.

Zadaniem językoznawcy jest w szczególności porównanie intencji deklarowanej z rzeczywistą. W tym zakresie rodzi się pytanie, czy w przypadku przytaczania fragmentów ważnych tekstów kultury nie mamy do czynienia z wykorzystywaniem cytatu jako argumentu z autorytetu, co zarazem może być strategią stosowaną przez nadawcę wypowiedzi w celu manipulacji odbiorcą, wzmocnienia alegacyjnej funkcji wypowiedzi. Powołując się na autorytety, nadawca cytuje tylko takie głosy ekspertów, komentatorów, które są zgodne ze z góry przyjętym celem. W ten sposób świadomie zawęża interpretację rzeczywistości pozajęzykowej, zachowując jednocześnie pozory obiektywności – odwołanie do autorytetu.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Varia | Skomentuj

Alpy Berneńskie, czyli wspomnienie 3. Rajdu Alpejskiego

pobierz pdf

Tradycyjnie, w ostatnim tygodniu sierpnia 2020 r. odbył się 3. Rajd Alpejski. W związku z pandemią niemal do ostatniej chwili byliśmy pełni obaw, czy rajd dojdzie do skutku, ale udało się. Jedyną przeszkodą, która pojawiła się po drodze był anulowany poranny lot do Zurychu 21.8.2020 r. Szczęśliwie jednak udało nam się przebukować bilety na późniejszy lot tego samego dnia i w efekcie do celu dolecieliśmy kilka godzin później niż pierwotnie planowaliśmy. Na lotnisku spotkaliśmy się z koleżanką i kolegą, którzy przylecieli z Berlina i w pełnym składzie autokarem ruszyliśmy do Wilderswil, zatrzymując się po drodze na kolację.

Na miejsce dojechaliśmy późnym wieczorem. Po ulokowaniu się w hotelu, spakowaliśmy rzeczy potrzebne na kilka najbliższych dni w górach, po czym najwytrwalsi postanowili jeszcze pobiesiadować w hotelowym barze, a pozostali poszli spać.


Fot. Anna Sereda

Rano przywitało nas niebo zasnute chmurami i deszcz. Pogoda nie zachęcała do wyjścia w góry, ale Alpy Berneńskie ze swą dziką przyrodą stały przed nami otworem i zapraszały do wspólnej przygody. Po śniadaniu jeszcze krótka „odprawa”, kaptury na głowę i wymarsz na stację, bo na dobry początek czekał nas wjazd kolejką na Schynige Platte. Tam, ociągając się nieco, wypiliśmy kawę w miejscowej restauracji i nagle zauważyliśmy, że deszcz przestał padać, a zza chmur wyjrzało słońce, odkrywając przed nami piękno Alp Berneńskich. Zachęceni tym widokiem, wyruszyliśmy już pieszo w kierunku Grindelwald. Po deszczowej nocy szlak był mokry i śliski, więc kilka osób zaliczyło niegroźne upadki. Z każdą chwilą naszej wędrówki pogoda była coraz lepsza. Idąc, podziwialiśmy piękne widoki, upajaliśmy się zapachem alpejskich łąk i wsłuchiwaliśmy się w dźwięk dzwonków przewieszonych na karkach pasących się krów. Znowu można było poczuć ten niepowtarzalny alpejski klimat, spokój i błogostan. Wieczorem dotarliśmy do hotelu Wetterhorn położonego na skraju malowniczej miejscowości Grindelwald, gdzie czekała na nas pyszna kolacja z deserem.

Następny dzień zapowiadał się lekko i przyjemnie, bo trekking miał być stosunkowo krótki i tak też było. Wędrowaliśmy pod ścianą Eigeru, podziwiając cudowne widoki i wczesnym popołudniem dotarliśmy do legendarnego hotelu przy słynnej stacji Kleine Scheidegg, gdzie czekał nas kolejny nocleg. Warunki różniły się nieco od tych, jakie mieliśmy przez dwie poprzednie noce. Łóżka były piętrowe, łazienki w oddzielnym budynku, ale wszystkim nam dopisywał dobry humor, więc warunki lokalowe miały drugorzędne znaczenie.


Fot. Zbigniew Piechowiak

Następnego dnia po śniadaniu, ze stacji Kleine Scheidegg kolejką wjechaliśmy na Jungfraujoch – położoną najwyżej w Europie stację kolei (3454 m), skąd rozpościerały się przepiękne widoki, z jednej strony, od Mittelland aż po Vosges, z drugiej zaś, na lodowiec Aletsch. Będąc na Jungfraujoch, powędrowaliśmy po lodowcu do schroniska Monchjochshuette i z powrotem, podziwiając Alpy Berneńskie w zimowej scenerii (jeden z naszych kolegów postanowił przejść tę trasę na bosaka i postanowienie to wcielił w czyn). Następnie część trasy w dół pokonaliśmy kolejką, po czym dalej już na piechotę ruszyliśmy do Wengen. Kiedy po kilku godzinach marszu dotarliśmy do tego malowniczego miasteczka, zorientowaliśmy się, że po drodze zgubiliśmy czterech kolegów. Wtedy też postanowiliśmy, że na nocleg do Stachelbergu nie pójdziemy piechotą, tylko pojedziemy kolejką i autobusem, z przesiadką w Lauterbrunnen, gdzie zaoszczędzony czas spożytkujemy na kolację w miejscowej restauracji. Jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy, informując telefonicznie zgubionych kolegów o zmianie planów. Wielkie było jednak nasze zdziwienie, kiedy wsiadając do pociągu w Wengen zauważyliśmy, jak w ostatniej chwili wskakują do niego nasi zgubieni koledzy – cali, zdrowi i tylko trochę „zmęczeni”. Po pysznej kolacji w Lauterbrunnen, autobusem pojechaliśmy do Stachelbergu, gdzie późnym wieczorem zameldowaliśmy się w hotelu The Alpenhof. Tam, oprócz wymarzonego noclegu po długim i męczącym dniu czekał na nas również wyczekiwany przez większość grupy „przepak” czyli wymiana naszych brudnych ubrań na czyste.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Varia | Skomentuj

NIE dla ustawy dożynkowej i dalszych represji wobec sędziów! TAK dla projektów „Iustitii”!

pobierz pdf

9.10.2021 r. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen powiedziała o trzech warunkach, które polski rząd musi spełnić, aby Polska mogła pozostać w rodzinie praworządnych państw europejskich. Warto przytoczyć te warunki:

1)   likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN i obecnego systemu dyscyplinującego sędziów;

2)   przywrócenie do pracy bezprawnie zawieszonych przez tę izbę sędziów (Pawła Juszczyszyna i Igora Tuleyę);

3)   rozpoczęcie procesu przywracana praworządności w ­Polsce.

Spełnienie tych warunków da nam możliwość uzyskania koniecznych dla rozwoju kraju funduszy warunkowanych formułą „pieniądze za praworządność”. Na tym samym ­posiedzeniu, na którym Przewodnicząca KE jasno i dobitnie postawiła sprawę pozycji Rzeczypospolitej, premier Mateusz Morawiecki zapewnił o spełnieniu warunku pierwszego.

A jak to wygląda dziś? Izba nadal funkcjonuje w najlepsze. Prezes Małgorzata Manowska na zasadzie centralnego zarządzania, raz aresztuje akta, a raz zezwala na to, aby trafiały one do tej izby. Tak działa ręczne sterowanie sądami. Od kaprysu jednej osoby i od schowania akt w szafie zależy to, czy Polacy otrzymają miliardy złotych na odbudowę kraju po pandemii.

I niestety, im dalej w las, tym nam dalej do tak mocno potrzebnych naszej gospodarce funduszy. Wciąż, wbrew postanowieniom TSUE z 14.7.2021 r. i 27.10.2021 r. w sprawie C-204/21, uchwały Izby Dyscyplinarnej zawieszające naszych kolegów wciąż nie zostały uchylone i nadal nie przywrócono ich do pracy. Przeciwnie, członkowie Izby Dyscyplinarnej podejmują kolejne uchwały o zawieszeniu w obowiązkach kolejnych sędziów i obniżeniu im wynagrodzenia z powodu wydanych przez nich orzeczeń respektujących orzeczenia TSUE. Jedyne co się zmieniło to forma działania izby – teraz Panowie w warunkach bardziej zakonspirowanych dokonują zawieszania na posiedzeniach niejawnych, nie informują o swoich spotkaniach nawet Prezes Manowskiej, licząc może na nieco mniejszy rozgłos. Wszyscy, łącznie z sędziami, dowiadują się o wyniku „rozprawy” po fakcie. Tak właśnie uczyniono ostatnio wobec sędziów Macieja Ferka i Piotra Gąciarka w dniach 16 i 24.11.2021 r. A zatem Izba Dyscyplinarna nadal wypełnia swoje polityczne zadania, w całkowitym oderwaniu od europejskiego porządku prawnego, a na spełnienie warunków 1 i 2 jeszcze długo poczekamy i sporo jeszcze za to zapłacimy.

Co do warunku 3 tu drogi „Iustitii” i polityków partii rządzącej po raz kolejny się rozchodzą. Świat polityki, rękami Ministra Sprawiedliwości zaproponował póki co projekt ustawy o ustroju sądów powszechnych, który zaostrza rozwiązania przyjęte w tzw. ustawie kagańcowej. Proponowane regulacje są wprost sprzeczne z orzeczeniami TSUE, ETPCz i opartymi na tej podstawie oczekiwaniami KE, ­albowiem ­system sądów w Polsce ma być całkowicie podpo­rządkowany Ministrowi Sprawiedliwości – to on ma decydować nie tylko o odwoływaniu sędziów poprzez sterowaną przez siebie izbę dyscyplinarną, ale również o powoływaniu sądów, ich oddziałów, o zmianach w nich, a także o powoływaniu sędziów. Taki system nie istniał nawet w czasach PRL i Polski sanacyjnej. To swoisty projekt ustawy dożynkowej, której celem jest dorżnięcie niezależnych sądów i sędziów w Polsce.

Przywracanie praworządności w Polsce w sposób oczy­wisty dla wszystkich znających realia łączy się z funkcjonowaniem drugiego źródła destrukcji sądownictwa, jakim jest obecna Krajowa Rada Sądownictwa. Tryb jej wyboru i skład są sprzeczne w Konstytucją RP i standardami europejskimi, co wynika z serii orzeczeń NSA, SN oraz z orzeczeń trybunałów europejskich (m.in. z wyroku z 8.11.2021 r. Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce – skargi nr 49868/19 i 57511/19), w których wskazywano jednoznacznie na potrzebę systemowego uregulowania tej kwestii. Ukoronowaniem „dorobku” neo-KRS w ostatnich latach było niedawne wyrzucenie jej z grona ENCJ. Warto jednak zauważyć, że w marcu 2022 r. mija kadencja sędziów powołanych do Rady. Ale niestety żadnych projektów dostosowujących polskie rozwiązania do wymogów cywilizowanego świata nadal nie ma. Za to w sukurs Ministrowi Sprawiedliwości w pogłębianiu chaosu prawnego przyszła Marszałek Sejmu Elżbieta Witek, która ogłosiła nowy nabór sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa… w takim samym kształcie, czyli według zasad sprzecznych z Konstytucją RP. Żadnych wniosków, żadnych refleksji, najważniejsze są polityczne cele.

SSP „Iustita” od kilku lat przygotowuje projekty aktów prawnych przywracających praworządność w Polsce. W listopadzie br. przedstawiliśmy spójny projekt realizujący wszystkie postulaty wynikające z dotychczasowych orzeczeń i standardów europejskich. Projekt dotyczy nowych zasad wyboru i funkcjonowania KRS, statusu uchwał Rady, w tym przede wszystkim w zakresie procesu nominacyjnego sędziów, a także proponuje całościowy system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Bardzo cieszy nas fakt, że projekt ten został zaakceptowany przez liczne organizacje pozarządowe i stał się punktem odniesienia dla demokratycznych sił politycznych w dalszych pracach legislacyjnych. To zrozumienie i współpraca pozwala mieć nadzieje, że przywrócenie podstawowych zasad państwa prawa w niedługim czasie stanie się faktem i będzie zgoda co do tego, że sądownictwo musi pozostać apolityczne i niezależne.

Podobnej stanowczej postawy należy również oczekiwać od polskich sędziów – m.in. aby powstrzymali się od działań pogłębiających chaos prawny i narażających Państwo Polskie na kolejne kary wymierzane przez instytucje europejskie. Mam tu na myśli branie udziału, w jakiejkolwiek formie, w wyborach do neo-KRS i w konkursach przed tym niekonstytucyjnym organem.

Sędziowie nie mogą brać udziału w bezprawiu, sędziowie są powołani do walki z bezprawiem.

Prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz
Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Na dobry początek | Skomentuj

Edytorial

pobierz pdf

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy,

przed Wami trzeci numer Kwartalnika IUSTITIA w 2021 r., a w nim… to co zwykle. No może nie do końca, bo są jednak pewne niespodzianki.

Ale po kolei…

Tematem numeru jest artykuł zaprzyjaźnionego z Kwartalnikiem prof. Andrzeja Torbusa (UŚ) dotyczący dopuszczalności drogi sądowej w zakresie ustalenia statusu członka neo-KRS. Zagadnienie niezwykle ważne i na czasie, szczególnie gdy się weźmie pod uwagę wpływ tego organu na destrukcję praworządności w naszym kraju.

A propos niszczenia fundamentów państwa prawa, warto sięgnąć po tekst Marka Skwarcowa pt. Status prawny i odpowiedzialność dyscyplinarna Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.

W dziale Prawo ustrojowe znajdziecie również recenzję raportu na temat sprawności postępowania sądowego – Obietnice a rzeczywistość. Statystyki sądów rejonowych po pięciu latach „reform”. 2015–2020. Raport powstał w ramach prac zespołu ds. prawa cywilnego SSP „Iustitia”. Jego autorami są sędziowie: Anna Begier, Rafał Cebula, Maciej Plaskacz, Anna Wypych-Knieć, Urszula Żółtak oraz niezależny ekspert Łukasz Małecki-Tepicht. Jest on dostępny wraz z innym raportem opublikowanym w tym samym czasie pt. Sądownictwo w czasie COVID-19 – raport z badania oceny wpływu pandemii COVID-19 na wymiar sprawiedliwości w Polsce (aut. Anna Begier, Anna Wypych-Knieć, Łukasz Małecki-Tepicht) na stronie https://iustitia.pl/dzialalnosc/opinie-i-raporty.

Niestrudzona Joanna Hetnarowicz-Sikora poddała wnikliwej analizie sprawy czynne i zakończone w 2021 r. w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, wskazując na praktyczny wymiar naruszeń konwencyjnych w ramach tzw. reform polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Publikujemy także przemówienie wygłoszone przez prof. Mirosława Wyrzykowskiego po otrzymaniu Austriackiej Nagrody Konstytucyjnej za rok 2021 (Der österreichische Verfassungspreis). Laureatami tej nagrody są osoby, których działalność została uznana za ważną, mającą znaczenie dla Konstytucji, rozumianej jako fundament państwa i społeczeństwa. Nad słowami Pana Profesora zawsze warto się pochylić.

Zapowiadane niespodzianki to:

•    w dziale Prawo cywilne – tekst o programie 500+ autorstwa Anny Begier i Beaty Małeckiej-Tepicht (okazuje się, że ten program ma ciekawe aspekty cywilnoprawne);

•    w Varii – zapowiedź numeru tematycznego „Językoznawstwo sądowe w praktyce” pod red. prof. Małgorzaty Gębka-Wolak i prof. Michała Szczyszka (po raz pierwszy w historii Kwartalnika).

Na koniec polecam przegląd najważniejszych wydarzeń, który zredagował stały współpracownik Kwartalnika Tomasz Klimko oraz – dla rozluźnienia – wspomnienie 3. Rajdu Alpejskiego, którym podzieliła się z nami Anna Sereda.

Dziękuję, że sięgacie po nasz Kwartalnik.

Tomasz Zawiślak

Zastępca Redaktora Naczelnego

Opublikowano Edytorial, IUSTITIA 3(45)/2021 | Skomentuj

Polskie ustawodawstwo dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów sprzeczne z prawem UE

W dniu 6.5.2021 r. Rzecznik generalny Evgeni Tanchev wydał opinię w sprawie C-791/19, Komisja Europejska przeciw Polsce, dotyczącej systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Zdaniem Rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien orzec, że polskie ustawodawstwo dotyczące systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów jest sprzeczne z prawem Unii. E. Tanchev wskazał, że Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE oraz z art. 267 akapity 2 i 3 TFUE poprzez:

•    dopuszczenie traktowania treści orze­czeń sądowych jako przewinienia dyscyplinarnego;

•    braku gwarancji niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej;

•    udzielenie Prezesowi Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego uprawnienia do wyznaczenia właściwego sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji w sprawach dotyczących sędziów sądów powszechnych;

•    przyznanie Ministrowi Sprawie­dliwości uprawnienia do powołania Rzecznika Dyscyplinarnego Ministerstwa Sprawiedliwości;

•    stwierdzenie,  że czynności związane z powołaniem byłego obrońcy i podjęciem przez niego obrony nie mają skutku zawieszającego w postępowaniu, a sąd dyscyplinarny ma prowadzić postępowanie pomimo usprawiedliwionej nieobecności zawiadomionego oskarżonego lub obrońcy;

•    zezwolenie na ograniczenie prawa sądów krajowych do składania wniosków o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym poprzez możliwość wszczęcia postępowania dyscyplinarnego1.

IS

1 Zob. więcej https://iustitia.pl/79-infor­ma­cje/ 4167-polskie-ustawodawstwo-dotyczace-systemu-odpowiedzialnosci-dyscyplinarnej-sedziow-sprzeczne-z-prawem-unii.

Opublikowano IUSTITIA 2(44)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

Sprawy sędziów Łukasza Bilińskiego i Pawła Juszczyszyna przed ETPCz ze statusem „pilne”

Przedmiotem skargi Łukasza Bilińskiego jest niezgodne z prawem przeniesienie go z wydziału karnego do wydziału rodzinnego przez sędziego Macieja Miterę, wyznaczonego na Prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia przez Ministra Sprawie­dliwości Zbigniewa Ziobro. Krajowa Rada Sądownictwa w lipcu 2019 r. szybko oddaliła odwołanie Ł. Bilińskiego od decyzji M. Mitery (który jest także członkiem Rady), a na gruncie wprowadzonych do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zmian, od takiej uchwały KRS nie przysługuje prawo odwołania do sądu.

W takich warunkach Ł. Biliński wniósł skargę do ETPCz wobec pozbawienia go prawa do sądu i możliwości zbadania zasadności uchwały KRS.

Obecnie Trybunał, który zdecydował o rozpoznawaniu skargi w pilnym trybie, zadał rządowi polskiemu pytania dotyczące okoliczności przymusowego przenoszenia sędziego, z których jak się wydaje najistotniejsze i fundamentalne znaczenie (kwestia ta nie pojawiała się dotąd w sprawach innych sędziów skarżących się do ETPCz) ma pytanie o prawo podmiotowe sędziów do ochrony i poszanowania ich indywidualnej niezależności w wykonywaniu urzędu i orzekaniu.

Potwierdzenie istnienia takiego prawa pozwoliłoby na obronę wszystkim tym sędziom, którzy poprzez postę­powania dyscyplinarne i inne działania (jak właśnie przenoszenie, pozbawianie funkcji) represjonowani są za swoje orzecznictwo czy działalność publiczną.

Trybunał pyta również polski rząd, czy uważa, że obecna KRS spełniała wymogi niezawisłości i bezstronności określone w art. 6 ust. 1 Konwencji i dlaczego skarżący pozbawiony został prawa do przedstawienia swojego stanowiska na posiedzeniu przed Krajową Radą Sądownictwa (sędzia nie został wysłuchany pomimo, że o to wnosił i nie wpuszczono na posiedzenie jego pełnomocników, pomimo iż zgłosili się do KRS w dniu posiedzenia).

Sędziego w postępowaniu przed Trybunałem reprezentują adwokaci Małgorzata Mączka-Pacholak i Mikołaj Pietrzak.

Sędzia Paweł Juszczyszyn w listopadzie 2019 r., w czasie delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie rozpatrzył apelację od wyroku wydanego przez sędziego Sądu Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim, nominowanego na podstawie uchwały upolitycznionej KRS. Sędzia podjął działania w celu sprawdzenia, czy sąd niższej instancji był niezawisły w świetle ­prawa UE.

W skardze do ETPCz sędzia, powołując się m.in. na prawo do rzetelnego procesu, prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego podnosi m.in., że nie zapewniono mu dostępu do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego na mocy prawa, gdyż ID nie jest takim sądem. Wskazuje też, że decyzje ID godzą w jego dobre imię zawodowe, a nałożone na niego środki miały na celu zniechęcenie sędziów do kontroli prawidłowości powołania sędziów, zaś obniżenie jego wynagrodzenia o 40% za czas trwania postępowania, które nie jest ograniczone w czasie, stanowiło nieproporcjonalną ingerencję w jego prawa majątkowe.

Sprawa P. Juszczyszyna prowadzona jest w ramach Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a skarżącego w postępowaniu przed ETPCz reprezentuje dr Piotr Kładoczny1.

IS

1 Zob. więcej https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/4169-sprawy-sedziow-lukasza-bilinskiego-i-pawla-juszczyszyna-przed-europejskim-trybunalem-praw-czlowieka-ze-statusem-pilne.

Opublikowano IUSTITIA 2(44)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

ETPCz: składy TK, w których zasiadają tzw. dublerzy nie spełniają kryterium sądu

7 maja Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał przełomowy wyrok w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce. Orzekł, że składy Trybunału Konstytucyjnego, w których zasiadają osoby, które zajęły miejsca już obsadzone, czyli tzw. dublerzy jak Mariusz Muszyński, nie spełniają kryterium „sądu ustanowionego ustawą”.

Trybunał nie miał wątpliwości co do tego, że wybór trzech sędziów przez Sejm VIII kadencji w grudniu 2015 r. był niezgodny z prawem. Trybunał orzekł, że wydanie przez taki skład decyzji, narusza prawa skarżącego, chronione przez art. 6 EKPCz (prawo do sprawiedliwego procesu). To pierwszy wyrok strasburskiego Trybunału, oceniający zmiany w sądownictwie forsowane przez Zjednoczoną Prawicę pod względem ich zgodności z Europejską Konwencją Praw Człowieka1.

IS

1 Zob. więcej https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/4170-europejski-trybunal-praw-czlowieka-sklady-trybunalu-konstytucyjnego-w-ktorych-zasiadaja-tak-zwani-dublerzy-nie-spelniaja-kryterium-sadu-ustanowionego-ustawa.

Opublikowano IUSTITIA 2(44)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

23 maja – Dzień Wymiaru Sprawiedliwości

Dzień Wymiaru Sprawiedliwości to święto obchodzone w Europie corocznie 23 maja. Upamiętnia rocznicę śmierci sędziego śledczego Giovanniego Falcone, jego żony oraz ochraniających ich funkcjonariuszy Policji, zamordowanych 23.5.1992 r. przez sycylijską mafię. „Tchórz umiera kilka razy dziennie, człowiek odważny tylko raz w życiu” – zwykł mawiać sędzia G. Falcone, który wydał wojnę organizacji przestępczej Cosa Nostra.

W tym szczególnym dniu odbyły się na trzy wydarzenia! Dwa on-line na naszej stronie Facebook i jedno w Reset Radio Obywatelski.

O godz. 16.30 miała miejsce Rozmowa z prokuratorem Dariuszem Kornelukiem. Prowadził on pierwsze w Polsce sprawy z udziałem świadków koronnych. „Świadek koronny – prokuratura a przestępczość zorganizowana w realiach polskiego wymiaru sprawiedliwości”. Spotkanie prowadzone było przez sędziego Igora Tuleyę ze SSP „Iustitia”.

O godz. 18.00 odbyła się Rozmowa z Tadeuszem Porębskim, którą przeprowadziła sędzia Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka ze SSP „Iustitia”, o znakomitej, emocjonującej książce opowiadającą historię sędziego Giovanniego Falcone.

Zaś o godz. 21.00 PRAWOTEKA w Radiu Reset Obywatelski – spotkanie z wyjątkowym gościem – fotografem Piotrem Wójcikiem, autorem multimedialnej wystawy Sprawiedliwość. Rozmowę poprowadziły: Jolanta Jeżewska, Monika Ciemięga i Marta Kożuchowska-Warywoda. Samą wystawę można obejrzeć w Pracowni Duży Pokój w Warszawie przy ul. Wareckiej 4/6.

IS

Opublikowano IUSTITIA 2(44)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

Uchwała SSP „Iustitia” w sprawie sędziego Piotra Gąciarka

SSP „Iustitia” z niesmakiem, acz bez zdziwienia, odbiera przymusowe przeniesienie sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Piotra Gąciarka z Wydziału Karnego, gdzie dotychczas orzekał, do Wydziału Wykonywania Orzeczeń Sądowych. Nie jest przypadkiem, że nastąpiło to krótko po zakwestionowaniu przez P. Gąciarka w orzeczeniu skuteczności powołania na stanowisko sędziowskie jednego z członków składu orzekającego ani że uczynił to beneficjent deformy sądownictwa Piotr Schab, powołany przez ministra sprawiedliwości na ministerialnego rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, niedawno awansowany na stanowisko sędziowskie w sądzie apelacyjnym oraz na stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie. Tego rodzaju zachowania osób nagradzanych przez władzę polityczną zwykle są uznawane za przejaw serwilizmu, a same w sobie stanowią oczywiste szykany. Myli się jednak P. Schab, jeśli sądzi, że w ten sposób złamie sędziego P. Gąciarka czy innych sędziów wiernych ślubowaniu sędziowskiemu i prezentujących niezłomną postawę opartą na poszanowaniu praworządności, przedkładających dobro wspólne ponad własny interes. Nie mogąc zesłać sędziego do innego sądu – najlepiej oddalonego o setki kilometrów od miejsca zamieszkania – P. Schab uciekł się do przeniesienia sędziego P. Gąciarka do innego wydziału tego sądu. Doprawdy trudno dostrzec w tym postępku rzeczywistą potrzebę, a nie chęć usunięcia sędziego, który stwarza zagrożenie stosowania prawa. Lata walki w obronie praworządności pokazały, że tego rodzaju choć pozornie zgodne z prawem, to jednak w rzeczywistości represyjne decyzje przyniosły więcej chluby uciskanym niż uciskającym. Powtarzamy, że żaden sędzia poddany represjom nie pozostanie sam. Wspieraliśmy takich sędziów, wspieramy i będziemy wspierać1.

IS

1 Całość uchwały zob. https://iustitia.pl/81-uchwaly/4178-uchwala-stowarzyszenia-sedziow-polskich-iustitia-w-sprawie-sedziego-piotra-gaciarka-z-dnia-31-maja-2021-roku.

Opublikowano IUSTITIA 2(44)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

Postępowania cywilne zwolniły aż o 44%

Z opracowanego przez SSP „#Iustitia” raportu pt. „Kluczowe statystyki wymiaru sprawiedliwości za lata 2015–2020. Sądy rejonowe.” wynika, że ani zmiany w procedurze, ani reformy sądownictwa nie przyczyniły się do poprawy sytuacji. Przypominamy jak 6.11.2019 r. Ministerstwo Sprawiedliwości reklamowało wejście w życie nowelizacji KPC, „Dzięki gruntownej reformie kodeksu postępowania cywilnego znacznie uproszczone i przyspieszone będą postępowania przed sądem. Nowe regulacje zapewnią Polakom szybkie i skuteczne dochodzenie swoich praw, rzetelne postępowania i sprawiedliwe wyroki”.

Całość raportu została zaprezen­to­wana podczas odbywającej się 18.6.2021 r. w Katowicach konferencji naukowej „Próba zapewnienia prawa do sądu w sprawach cywilnych w świetle ostatnich zmian ustrojowych i procesowych”.

Dane zebrane w Raporcie „Iustitii” komentują sędzia Urszula Żółtak, która była członkiem zespołu analizującego dane i Prezes SSP „Iustitia” prof. Krystian Markiewicz1.

IS

1 Zob. więcej https:/.iustitia.pl/4180-postepowania-cywilne-za-rzadow-min-ziobry-zwolnily-o-44-szczegoly-juz-18-czerwca-2021r.

Opublikowano IUSTITIA 2(44)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj