Propozycje legislacyjne „Iustitii” w celu przywrócenia praworządności

Iustitia, największe stowarzyszenie sędziowskie, zaprezentowała pakiet zmian w ustawach w celu przywrócenia praworządności. Przewidują one powołanie nowej Krajowej Rady Sądownictwa, powtórzenie konkursów na sędziów i możliwość ponownej oceny ich wyroków.

Nowa Krajowa Rada Sądownictwa będzie miejscem, gdzie każda władza ma swoich przedstawicieli. Sędziów do rady wybiorą sędziowie, polityków wybiorą politycy – opisuje założenia projektu sędzia B. Przymusiński.

Powołamy Radę Społeczną, obywatele po raz pierwszy w historii będą brać udział w pracach KRS. To zmiana rewolucyjna. Sędziowie i obywatele, a nie politycy i ich podwładni będą pilnować porządku w sądach” – podkreśla prof. K. Markiewicz. Projekt ustawy przewiduje też, że w Radzie znajdą się sędziowie z każdego rodzaju sądów, a nie jak obecnie przede wszystkim sędziowie rejonowi. Do rady nie wejdą osoby związane z ministerstwem sprawiedliwości. Sędziowie do rady będą wybierani przez wszystkich sędziów, „Iustitia” proponuje tu zupełnie nowe rozwiązanie, nieznane wcześniej.

Swoje stanowiska mają stracić osoby powołane do Sądu Najwyższego w ostatnich latach przez upolitycznioną KRS. Oni nie mogą wydawać wyroków, to już zostało przesądzone przez Trybunał w Strasburgu, a wcześniej przez sam Sąd Najwyższy. Nie widzę powodu dlaczego mamy ich w tej sytuacji utrzymywać. Ustawa przewiduje, że mają stracić swoje stanowiska i oddać pobrane wynagrodzenia – mówi prezes „Iustitii”. „Iustitia” przewiduje również, że wszystkie awanse sędziowskie, z wyjątkiem powołań związanych z zakończeniem asesury, stracą moc i będą musiały być ponowione. To nie były czasy, w których trzeba było awansować. Sędziowie wiedzieli, że KRS jest wadliwa i to nie powinno być zaskoczeniem, że konkursy trzeba ponowić – mówi B. Przymusiński.

W przypadku asesorów sądowych, którzy ukończyli aplikację sędziowską i w pewnym sensie wbrew własnej woli znaleźli się w trudnej sytuacji, proponujemy utrzymanie tych powołań w mocy z możliwością złożenia z urzędu, jeśli taka osoba została powołana w wyniku nacisków politycznych – mówi K. Markiewicz.

Projekt przewiduje, że za nieważne będą uznane orzeczenia wydane w Izbie Dyscyplinarnej oraz Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, jednak nie będzie to dotyczyć orzeczeń o ważności wyborów. Projekt nie pozbawia mocy prawnej orzeczeń wydanych w innych, niż SN sądach, z udziałem neo-sędziów. De­cyzja w tym przedmiocie zostanie zostawiona sądom, które powinny brać pod uwagę skalę nieprawidłowości w konkretnej sprawie.

Iustitia proponuje również nowy system postępowania dyscyplinarnego, w którym izbę dyscyplinarną zastąpią sądy apelacyjne i Sąd Najwyższy, ze składami wybieranymi przez loso­wanie1.

IS

1 Zob. projekt ustawy wraz z uzasadnieniem: https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/4311-naprawimy-fundamenty-sadow-oszczedzimy-miliony-euro-pakiet-projektow-ustaw-o-przywroceniu-praworzadnosci.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

1 mln euro kary dziennie za niezawieszenie Izby Dyscyplinarnej

W wydanym dziś postanowieniu wiceprezes Trybunału zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 000 000 EUR dziennie, licząc od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia do dnia, w którym to państwo członkowskie wypełni zobowiązania wynikające z postanowienia z 14.7.2021 r. lub – w braku zastosowania się do tego postanowienia – do dnia wydania ostatecznego wyroku.

Taki stan rzeczy będzie trwał aż osiągnięty będzie stan, że:

1.   Izba Dyscyplinarna zaprzestanie jakichkolwiek działań, a jej decyzje (przyszłe i dotychczasowe) powinny stać się „niewidzialne” dla wszystkich sądów powszechnych i SN.

2.   Sprawy dyscyplinarne sędziów oraz wnioski o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej zostaną przekazane do Izby Karnej SN.

3.   Prezesi sądów, w których orzekają sędziowie Igor Tuleya i Paweł ­Juszczyszyn, dopuszczą ich do orzekania.

4.   Sędziowie sądów dyscyplinarnych wszystkich szczebli powstrzymają się od orzekania do czasu zmiany przepisów przewidujących wyznaczanie sądów dyscyplinarnych przez Prezesa ID (wyznaczenie sądu naruszało prawo UE).

5.   Sędziowie sądów powszechnych zaczną samodzielnie rozpatrywać zarzuty braku niezawisłości sędziego lub braku niezależności sądu i wobec tego zaprzestaną przesyłania wniosków o wyłączenie sędziego z powodu wątpliwości co do prawidłowości na stanowisko sędziowskie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych1.

IS

1 Zob. więcej: https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/4299-1-mln-euro-kary-dziennie-za-dalsze-dzialanie-izby-dyscyplinarnej.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

Neo-KRS wyrzucona z ENCJ

Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) decyzję o usunięciu z jej szeregów nowej Krajowej Rady Sądownictwa podjęła w czwartek 28 października. Zdecydowano o tym na specjalnym posiedzeniu w Wilnie. Decyzja o wyrzuceniu polskiej KRS była niemal jednomyślna – za oddano 86 głosów i tylko 6 osób wstrzymało się od głosu.

ENCJ deklaruje dalsze wpieranie niezależnych sędziów w Polsce, którzy bronią wolnych sądów. Pisze w komunikacie: „Krajowe Rady Sądownictwa powinny wspierać każdy system wymiaru sprawiedliwości, który jest atakowany, i robić wszystko, co w ich mocy, aby przekonać władzę wykonawczą i ustawodawcę do poparcia działań, które podejmują w tym zakresie. Zasada, według której sędzia powinien unikać wypowiedzi dotyczących kwestii politycznych, nie powinna mieć zastosowania, gdy zagrożona jest niezawisłość sądownictwa i integralność zawodu sędziego. Na europejskim środowisku sądowniczym spoczywa wspólny obowiązek wyrażenia w sposób jasny i przekonujący sprzeciwu wobec rządowych propozycji zmian, które zagrażają niezależności rad sądownictwa i niezawisłości każdego sędziego”1.

IS

1 Zob. więcej: https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/4300-neo-krs-wyrzucona-z-europejskiej-sieci-rad-sadownictwa-encj.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest Sądem ustanowionym z mocy prawa

Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że Polska musi podjąć szybkie działania w celu rozwiązania problemu braku niezależności neo-KRS. Dziś ETPCz wydał wyrok w sprawie ­Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce (49868/19 i 57511/19). Co stwierdził Trybunał:

•    ETPCz po raz kolejny potwierdził, że powołanie sędziów przy udziale neo-KRS uzależnionej od polityków sprawia, że taki sąd nie jest sądem niezależnym, „ustanowionym przez prawo”.

•    Naruszenie praw skarżących ma swoje źródło w zmianach legislacyjnych dotyczących powołania ­neo-KRS i ma znaczenie dla WSZYSTKICH powołań sędziowskich dokonanych z jej udziałem.

•    Trybunał stwierdza, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która rozpatrywała sprawy skarżących, nie była „sądem ustanowionym przez prawo”.

•    Trybunał wskazuje, że konieczne jest szybkie powołanie nowej KRS, gdzie członków-sędziów wybierają sędziowie bez udziału władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Wnioski Trybunału dotyczące nie­zgodności trybu powoływania sędziów z udziałem neo-KRS z wymogami „ustanowionego niezawisłego i bezstronnego sądu” będą mieć konsekwencje dla oceny podobnych skarg w innych toczących się lub przyszłych sprawach. Trybunał przyznał skarżącym odszkodowanie od Polski w wysokości po 15 000 euro, co wypłacone zostanie z budżetu państwa. To już kolejny po sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce wyrok ETPCz zasądzający odszkodowanie z uwagi na naruszenie prawa do sądu, którego źródłem jest niezgodne z prawem powołanie neo-KRS1.

IS

1 Zob. więcej: https://iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/4303-izba-kontroli-nadzwyczajnej-i-spraw-publicznych-nie-jest-sadem-ustanowionym-z-mocy-prawa-stwierdzil-w-wyroku-z-dnia-8-11-2021r-europejski-trybunal-praw-czlowieka.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Sprawy bieżące | Skomentuj

Dopuszczalność drogi sądowej dla rozpoznania roszczenia procesowego o ustalenie istnienia stosunku prawnego członka KRS obecnej kadencji z tym podmiotem organizacyjnym

pobierz pdf

Motta:

Skarga jest środkiem poszukiwania prawa drogą sądową1.

Podwoje sądu stoją otworem dla każdego obywatela, który czuje się pokrzywdzonym. Żadna ustawa nie może zamykać obywatelowi drogi sądowej dla dochodzenia krzywdy i straty (…). Każdy obywatel może więc żądać opieki prawnej. To żądanie opieki prawnej odbywa się normalnie przez wniesienie skargi. Ażeby żądanie takie mogło odnieść skutek, muszą być dane pewne ogólne warunki2.

 

I. Uwaga wstępna

Obecnie w sądach powszechnych składane są pozwy przez sędziów, którzy zgłosili swoje kandydatury na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego (służbowego) jednego z członków KRS. Powodowie wskazują na wadliwość nawiązania takiego stosunku prawnego ze względu na brak wystarczającej liczby podpisów za kandydaturą tego członka (art. 11a ust. 2 pkt 2 ustawy z 12.5.2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa3). Przeprowadzona procedura zakończona aktem powołania na członka KRS była pozbawiona niezbędnej podstawy w postaci skutecznie prawnego zgłoszenia kandydatury. Ta okoliczność jest podstawą do twierdzenia, że nie doszło do nawiązania stosunku prawnego z KRS, a tym samym uchwały grona nominatów z KRS podejmowane z udziałem wadliwie zgłoszonej osoby wpływają na skuteczność powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego czy w innym ujęciu przyznania mu kompetencji jurysdykcyjnych.

W istocie rozstrzygnięcie sądu pozytywne dla powoda w sporze o ustalenie stosunku prawnego, którego stroną jest członek KRS stanowić będzie fakt instytucjonalny niezbędny dla oceny istnienia, ważności lub skuteczności uchwał KRS podejmowanych przez ten organ z udziałem pozwanego – członka KRS. Brak wystarczającej liczby prawidłowo złożonych podpisów pod kandydaturą do KRS powoduje, że powstało uchybienie eliminujące istnienie kompetencji do zgłoszenia, o którym mowa w art. 11a ust. 2 pkt 2 KrRadSądU. Brak takich podpisów powoduje, że czynność zgłoszenia jest dotknięta wadą konstytutywną, skutkiem czego każda inna czynność konwencjonalna, której logicznym zaczątkiem jest wymienione zgłoszenie, jest wadliwa. Innymi słowy, każda inna czynności prawna organów państwa, u podstaw których znajduje się czynności nieistniejąca, dotknięta jest nieusuwalnym uchybieniem. Żadna czynność prawna składająca na akt prawnie złożony nie może zostać oceniona za prawidłową, skoro czynność ją inicjująca nie istnieje.

Z oczywistych względów założeniem zasadności żądania powództwa jest istnienie związku przyczynowego między rozstrzygnięciem statusu prawnego członka KRS, który, zdaniem strony powodowej, uzurpuje sobie istnienie stosunku służbowego z organem państwa, a ochroną prawną wynikającą z wydania wyroku ustalającego.

Dopuszczalność rozstrzygania wyrokiem ustalającym istnienia stosunku prawnego nominata na członka KRS jeszcze kilka lat temu wydawałaby się wyzwaniem czysto teoretycznym, praktycznie zupełnie marginalnym. Odwołanie do czasów minionych, a zwłaszcza ówczesnych stanowisk doktryny i judykatury4 jawi się obecnie jako heurystycznie nieprzydatne wobec licznych orzeczeń, na mocy których kwestionuje się status prawny obecnej KRS jako struktury organizacyjnej wykazującej jedynie cechy pozorujące byt prawny organu konstytucyjnego, status sędziowski osób powołanych do jednej z izb Sądu Najwyższego czy na stanowisko sędziego sądu powszechnego.

Zasadność żądania powództwa, istnienie interesu prawnego a dopuszczalność drogi sądowej

Klasyfikacja interesu prawnego jako merytorycznej przesłanki, jak również zasadność żądania współtworzącego roszczenie procesowe nie mają bezpośredniego wpływu na istnienie drogi sądowej w sporze5. Według dominującego w polskiej doktrynie poglądu, przedmiotem procesu jest roszczenie procesowe, które tworzy żądanie i jego faktyczne uzasadnienie6. W każdej sprawie roszczenie procesowe jest konstruktem autorstwa powoda, a uwzględnienie powództwa jest definitywnym rozstrzygnięciem, że twierdzenie strony powodowej znajduje swoje oparcie w skonkretyzowanej normie prawnej. Z logicznego punktu widzenia zachodzi brak związku między zasadnością żądania powództwa a dopuszczalnością drogi sądowej. Kwestią prius dla sądu jest ustalenie czy dopuszczalne jest rozpoznanie na drodze sądowej sprawy o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego (służbowego) między pozwanym a KRS. Kwalifikacja przedmiotu postępowania jako niespełniającego wymogów przyporządkowania go do sprawy cywilnej eliminuje rozpoznanie roszczenia procesowego z przyczyny braku drogi sądowej. Wówczas odrzucenie pozwu jest – ujmując w pewnym skrócie – jasnym komunikatem sądu, że ów nie odnosi się do merytorycznej zasadności żądania, istnienia interesu prawnego, pozostawiając tę kwestię nierozstrzygniętą, a jedynie władczo orzeka, że odmawia rozpoznania sprawy.

Według obecnie dominującego zapatrywania należy uznać za nietrafne twierdzenie, że interes prawny jest koniecznym warunkiem (przesłanką formalną) rozpoznania sprawy. Brak interesu prawnego nie powoduje, że w tym postępowaniu bierze udział pozorny podmiot. Interes prawny nie ma znaczenia dla wszczęcia postępowania, czy innymi słowy, zawiązania stosunku procesowego, ale wyłącznie stanowi przesłankę dotyczącą przedmiotu postępowania i orzekania. Jak stwierdził M. Allerhand, merytoryczne warunki otrzymania ochrony prawnej nie są zależne od prawidłowego wszczęcia postępowania (przesłanek procesowych), ale decydują o dopuszczalności rozstrzygania co do prawa podmiotowego. Z tego względu w razie ich braku sąd oddali powództwo7. Należy podkreślić, że interes prawny jest uzasadniony, jeżeli sam skutek prawomocnego wyroku ustalającego zapewni powodowi ochronę jego interesu prawnego, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości8.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Temat numeru | Skomentuj

Aspekty prawne programu Rodzina 500 Plus – od ratio legis do praktyki sali sądowej

pobierz pdf

W artykule analizie poddane zostały aspekty prawne programu Rodzina 500 Plus. Omówione zostało ratio legis ustawy, tryb jej uchwalania oraz wprowadzane nowelizacje. W artykule wskazane zostały trudności interpretacyjne obowiązujących przepisów. W drugiej części dokonany został przegląd orzeczeń sądów powszechnych w kontekście potencjalnego wpływu świadczenia wychowawczego tzw. 500+ na orzecznictwo w sprawach alimentacyjnych.

Ustawa z 11.2.2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci1, wprowadzająca świadczenie wychowawcze tzw. 500+ (także: Rodzina500 Plus) została poprzedzona procesem legislacyjnym zainicjowanym drukiem sejmowym nr 216 z 1.2.2016 r.2. W uzasadnieniu do ustawy zapisany został cel, którym było „przede wszystkim częściowe pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem potrzeb życiowych i wychowywaniem dzieci”3. Powyżej zdefiniowany cel regulacji odnosi się do sytuacji ekonomicznej rodzin, ale nie definiuje de facto intencji i oczekiwanych skutków. W tak zdefiniowanym celu regulacji nie ma odniesienia do opisanego dalej w uzasadnieniu celu demograficznego oraz subsydiarnego celu socjalnego, tj. odnoszącego się do ubóstwa dzieci. Cele te są dorozumiane poprzez kontekst całości projektu. Gdybyśmy podjęli próbę oceny programu przez pryzmat celu regulacyjnego – zawsze wyjdzie on dodatnio. Wynika, to z ostrożnie zdefiniowanego celu odnoszącego się jedynie do „częściowego pokrycia wydatków związanych”. Z racji bezpośrednich transferów finansowych nie ma możliwości oceny skuteczności programu w odniesieniu do celu demograficznego lub socjalnego, ponieważ cele te oficjalnie nie są zdefiniowane w uzasadnieniu do ustawy w części „Zagadnienia ogólne” oraz „Cel ustawy”.

Analiza procesu legislacyjnego

W dokumentacji projektu w ograniczonym zakresie obecne są elementy, których należałoby oczekiwać od interwenienta publicznego, jakim niewątpliwie jest rząd przedkładający Sejmowy projekt ustawy, wdrażającej największy w historii współczesnej polityki społecznej państwa program o charakterze transferów bezpośrednich. Zgodnie z zasadami techniki prawodawczej4:

„Podjęcie decyzji o przygotowaniu projektu ustawy poprzedza się w szczególności:

1)   wyznaczeniem i opisaniem stanu stosunków społecznych w dziedzinie wymagającej interwencji organów władzy publicznej oraz wskazaniem pożądanych kierunków ich zmiany;

2)   analizą aktualnego stanu prawnego, z uwzględnieniem prawa Unii Europejskiej, umów międzynarodowych, którymi Rzeczpospolita Polska jest związana, w tym umów z zakresu ochrony praw człowieka, oraz prawodawstwa organizacji i organów międzynarodowych, których Rzeczpospolita Polska jest członkiem;

3)   ustaleniem możliwości podjęcia środków interwencji organów władzy publicznej, alternatywnych w stosunku do uchwalenia ustawy;

4)   określeniem przewidywanych skutków społecznych, gospodarczych, organizacyjnych, prawnych i finansowych każdego z rozważanych rozwiązań;

5)   zasięgnięciem opinii podmiotów objętych zakresem interwencji organów władzy publicznej”.

Analizując dokumenty poprzedzające wprowadzenie ustawy, nie znajdujemy w nich treści, o których mówi pkt 3, czyli rozważenia alternatywnych scenariuszy interwencji publicznej. Natomiast jeśli chodzi o pkt 5, uwagi do ustawy zgłaszały poszczególne ministerstwa w ramach uzgodnień międzyresortowych, a następnie projekt ustawy został przesłany do konsultacji z partnerami społecznymi: związkami zawodowymi, organizacjami pracodawców oraz do Rady Dialogu Społecznego. Opinię wniósł też Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Brakuje jednak opinii i uwag zgłaszanych przez organizacje zajmujące się sprawami rodzin, a to przecież rodziny są głównym podmiotem interwencji. Konsultacje społeczne trwały 30 dni5. Jednak na stronie Rządowego Centrum Legislacji w punkcie dotyczącym konsultacji publicznych nie ma informacji na temat stanowisk zgłoszonych w ramach konsultacji publicznych. Zasadne wobec tego pozostaje pytanie, czy w wystarczającym zakresie udało się zasięgnąć opinii podmiotów objętych interwencją.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Prawo cywilne | Skomentuj

Status prawny i odpowiedzialność dyscyplinarna Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych

pobierz pdf

Artykuł podejmuje próbę oceny statusu prawnego sędziego, pełniącego funkcję rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. W szczególności szerszej analizie podlegały kwestie niezawisłości sędziowskiej – unormowanej w art. 178 § 1 Konstytucji RP, będącej niezwykle ważnym elementem sprawowania urzędu sędziego i która powinna być oceniana tak z punktu widzenia sędziów, w stosunku do których podejmuje on swoje czynności, jak i z punktu widzenia osoby rzecznika dyscyplinarnego. Zdaniem autora rzecznik dyscyplinarny podejmując swoje czynności sprawuje funkcje orzecznicze. To stwierdzenie pozwala uznać, że jego ewentualna odpowiedzialność dyscyplinarna kształtować się będzie jako oczywista i rażąca obraza przepisu, ale także może przyjąć postać uchybienia godności urzędu.

1. Uwagi wprowadzające

Rozważania na temat statusu prawnego Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępców należy rozpocząć od przedstawienia rozwiązań prawnych dotyczących sposobu powołania tego uczestnika postępowania dyscyplinarnego, które są zawarte w ustawie z 27.7.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych1. Z punktu widzenia interesujących autora zagadnień szczególne znaczenie mają zmiany ustawy następujące w latach 2017–2020, ponieważ istotnie ograniczają samodzielność tego podmiotu i czynią z Ministra Sprawiedliwości organ mający przemożny wpływ na wybór osoby rzecznika, ale także na wszczęcie i przebieg postępowania dyscyplinarnego. W toku dalszych rozważań – porządkując kwestie terminologiczne, mianem rzecznika dyscyplinarnego autor będzie określał: Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, a także zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych i zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach okręgowych, powołanych mocą art. 112b § 1 PrUSP, oraz tzw. „super” rzecznika dyscyplinarnego, ustanowionego na podstawie art. 114 § 1 i 2 PrUSP, co ważne – sprawujących urząd sędziego sądów powszechnych. Poza zakresem zainteresowania autora pozostanie zatem rzecznik dyscyplinarny będący prokuratorem, którego ustanowienie przewiduje art. 112b § 2 in fine PrUSP.

W stanie prawnym obowiązującym do 3.4.2018 r.2 o wyborze rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców decydował zasadniczo samorząd sędziowski. Jednego kandydata na stanowisko rzecznika dyscyplinarnego wybierały bowiem zgromadzenia ogólne sędziów poszczególnych apelacji spośród sędziów sądu apelacyjnego i tak wybranych kandydatów zgłaszały Krajowej Radzie Sądownictwa, która spośród tych sędziów wybierała rzecznika dyscyplinarnego na okres 4 lat (art. 112 § 2 i 3 PrUSP). Wybór rzecznika dyscyplinarnego przez KRS dokonywał się w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów, po uprzednim wysłuchaniu na posiedzeniu Rady wszystkich zgłoszonych kandydatów3. Zastępców rzecznika dyscyplinarnego wybierały natomiast dla każdej apelacji kolegia sądów apelacyjnych, a dla każdego okręgu kolegia sądów okręgowych, spośród sędziów danego sądu (art. 112 § 4 PrUSP). Rzecznik dyscyplinarny w poprzednim stanie prawnym nie miał więc żadnego wpływu na wybór zastępców w poszczególnych sądach apelacyjnych i okręgowych, i ta decyzja pozostawała w gestii organów od rzecznika dyscyplinarnego niezależnych.

Regulujący wybór rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców art. 112 PrUSP został zmieniony z dniem 3.4.2018 r. mocą ustawy z 8.12.2017 r. o Sądzie Najwyższym4, wprowadzającej w szczególności do polskiego porządku prawnego tzw. „Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego”. Od tego czasu rzecznika dyscyplinarnego i jego dwóch zastępców powołuje Minister Sprawiedliwości na 4-letnią kadencję (art. 112 § 2 i 3 PrUSP). Z chwilą wejścia w życie tej ustawy zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych i zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach okręgowych powoływał pierwotnie rzecznik dyscyplinarny spośród trzech kandydatów, którzy uzyskali najwyższą liczbę głosów, wybranych przez zgromadzenie ogólne sędziów danego okręgu (art. 112 § 6–13 PrUSP5). W obecnym zaś stanie prawnym, unormowanym na podstawie ustawy z 20.12.2019 r.6, obowiązującej od 14.2.2020 r., zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądzie apelacyjnym i zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądzie okręgowym powołuje rzecznik dyscyplinarny. Ustawa nie określa, jakimi kryteriami kieruje się przy wyborze rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców Minister Sprawiedliwości, oraz jakimi kryteriami kieruje się rzecznik dyscyplinarny, wybierając zastępców działających przy sądach apelacyjnych i sądach okręgowych. Wyeliminowanie w procedurze ich wyboru organów samorządu sędziowskiego rodzi poważne wątpliwości i daje pełne podstawy do przyjęcia, że podejmowane przez Ministra Sprawiedliwości i rzecznika dyscyplinarnego decyzje personalne mogą być arbitralne i pozbawione czytelnych i merytorycznych kryteriów. Co także warte podkreślenia, ustawa dopuszcza wybór na stanowisko rzecznika dyscyplinarnego osobę uprzednio karaną dyscyplinarnie, ponieważ wymierzenie kar dyscyplinarnych określonych w art. 109 § 1 pkt 2–4 PrUSP pociąga za sobą jedynie niemożność udziału w tym okresie w kolegium sądu, orzekania w sądzie dyscyplinarnym oraz objęcia w sądzie funkcji prezesa sądu, wiceprezesa sądu lub kierownika ośrodka zamiejscowego sądu (art. 109 § 3 PrUSP). Ustawa pozwala więc wybrać sędziego skazanego uprzednio nawet na bardzo surową karę przeniesienia na inne miejsce służbowe, orzekaną za ciężkie przewinienia dyscyplinarne7.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Obietnice a rzeczywistość – statystyki sądów rejonowych po pięciu latach „reform” (2015–2020)

pobierz pdf

Anna Begier, Rafał Cebula,
Łukasz Małecki-Tepicht, Maciej Plaskacz,
Anna Wypych-Knieć, Urszula Żółtak

Działalność sądów powszechnych, podobnie jak inne sfery życia publicznego, podlega stałemu monitoringowi pod względem statystycznym. W przypadku sądów powszechnych gromadzeniem i analizą tego rodzaju danych zajmuje się Minister Sprawiedliwości, który realizuje ten proces na podstawie ustawy z 29.6.1995 r. o statystyce publicznej1 oraz aktów podustawowych2 w ramach ogólnej kompetencji do sprawowania zewnętrznego nadzoru administracyjnego nad sądownictwem3. Źródłem pozyskiwania danych statystycznych w tym zakresie są informacje znajdujące się w urządzeniach ewidencyjnych, które są prowadzone w poszczególnych sądach w celu rejestracji napływających do tych sądów spraw. Materiał w tej postaci stanowi rzetelną i wiarygodną bazę informacyjną, w związku z czym gromadzone na jej podstawie dane stwarzają możliwość rekonstrukcji rzeczywistego pod względem liczbowym stanu działań podejmowanych przez sądy i orzekających w nich sędziów. Statystyka sądowa, jako rodzaj statystyki publicznej, służy przede wszystkim informowaniu społeczeństwa i organów odpowiedzialnych za organizację i funkcjonowanie sądownictwa o sytuacji w tym segmencie działalności państwa. Zaskakujące jest jednak to, że dane zbierane na potrzeby statystyki sądowej nie są powszechnie dostępne ani bliżej znane. Mimo zapowiedzi, która ma podstawę normatywną w § 498 ust. 2 instrukcji, na portalu działającym pod nazwą Informator Statystyczny Wymiaru Sprawiedliwości (https://isws.ms.gov.pl/) brak jest całościowych i w pełni aktualnych informacji4. Na portalu są ogłaszane jedynie wybrane i podstawowe materiały o wynikach działalności sądów powszechnych, a pozostałe zgromadzone dane statystyczne można pozyskać wyłącznie w trybie udostępniania informacji publicznej.

W tej sytuacji z uznaniem należy powitać inicjatywę Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, które podjęło się trudu uzyskania dostępu i opracowania części danych ­obrazujących stan sądownictwa powszechnego w latach 2015–2020. Efektem prac podjętych w tym zakresie jest publikacja w postaci raportu „Obietnice a rzeczywistość – ­statystyki sądów rejonowych po pięciu latach „reform” (2015–2020)”, który został przygotowany przez zespół w składzie: Anna Begier, Rafał Cebula, Łukasz Małecki-Tepicht, Maciej Plaskacz, Anna Wypych-Knieć i Urszula Żółtak. Zespół postawił sobie za cel zebranie, zestawienie i skomentowanie danych statystycznych dotyczących funkcjonowania sądów rejonowych w pięciu podstawowych obszarach, tj. ­obsady stanowisk sędziowskich, wpływu spraw, liczby spraw załatwionych, liczby spraw pozostałych do załatwienia oraz czasu trwania postępowań.

Publikacja składa się z kilku części. Na wstępie znalazło się zwięzłe i przygotowane także w języku angielskim streszczenie, w którym zostały wyjaśnione cele raportu, metodyka jego opracowania oraz podstawowe wyniki i kluczowe wnioski. Część wprowadzająca obejmuje natomiast słowo wstępne Prezesa SSP „Iustitia”, właściwy wstęp prezentujący przyczyny powstania raportu związane przede wszystkim z luką informacyjną będącą skutkiem braku ogłoszenia aktualnych danych statystycznych przez Ministra Sprawiedliwości, elementarne wyjaśnienia dotyczące sądowych urządzeń ewidencyjnych i pozyskiwanych z nich danych statystycznych, a także omówienie znaczenia sprawności postępowania dla realizacji prawa do sądu, jako podstawowego prawa człowieka i obywatela. Właściwa prezentacja obejmuje z kolei informacje dotyczące obsadzenia stanowisk sędziowskich i asesorskich oraz wyników statystycznych w poszczególnych kategoriach spraw z podziałem na sprawy cywilne rejestrowane w repertoriach C i Ns, sprawy karne rejestrowane w repertorium K, sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych rejestrowane w repertoriach P i U, sprawy gospodarcze rejestrowane w repertorium GC oraz sprawy rodzinne rejestrowane w repertoriach RC i Nsm. Dane w ramach każdej z kategorii spraw zostały przedstawione według tego samego układu, który obejmuje tabelaryczne zestawienie informacji m.in. o wpływie spraw, załatwieniach i pozostałości, w tym w przeliczeniu na czynne etaty orzecznicze, a także o opanowaniu wpływu i czasie trwania postępowań. Raport nie ogranicza się wyłącznie do zestawienia liczb i wskaźników, lecz w poszczególnych rozdziałach zawiera także część opisową, która ma na celu analizę i interpretację uzyskanych danych. Całość raportu wieńczą wnioski, zestawienie źródeł oraz biogramy autorów opracowania.

Zasadniczą wartością raportu jest zestawienie w jednym miejscu materiałów statystycznych, które określają aktualną kondycję sądownictwa powszechnego i umożliwiają zaobserwowanie zmian zachodzących w tym zakresie w latach 2015–2020. Materiały te są zaprezentowane według przejrzystych zasad i w atrakcyjnej wizualnie formie, co sprawia, że mogą być wykorzystywane nie tylko przez prawników i ekspertów, lecz praktycznie przez każdego, kto jest zainteresowany poznaniem sposobu organizacji i efektywności pracy sądów rejonowych. Dotyczy to zwłaszcza organizacji pozarządowych oraz przedstawicieli mediów, którzy uczestniczą w sprawowaniu społecznej kontroli nad działalnością organów władzy wykonawczej, w tym Ministra Sprawiedliwości, który jest odpowiedzialny za zapewnienie sądownictwu odpowiednich warunków funkcjonowania i wykonywania powierzonych zadań. Korzystanie z raportu ułatwia opatrzenie wszystkich prezentowanych danych przystępnym komentarzem, który za każdym razem umiejętnie wprowadza do zasad sporządzania statystyki sądowej i pozwala na szybką orientację w jej wynikach, także przez osoby, ­które nie są bliżej zaznajomione ze specyfiką działalności sądów.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Przemówienie po otrzymaniu nagrody Der österreichische Verfassungspreis przyznanej przez austriackie stowarzyszenie Forum Verfassung

pobierz pdf

Szanowne Panie i Panowie,

Laureatami nagrody Der österreichische Verfassungspreis są osoby, których działalność została uznana za ważną, mającą znaczenie dla Konstytucji. Konstytucji jako fundamentu państwa i społeczeństw. Częścią składową tego fundamentu jest edukacja, przede wszystkim edukacja obywatelska. Bo świadomy, dobrze w szkole edukowany obywatel odnajduje w Konstytucji tarczę i miecz. Tarczę która chroni – powinna chronić – przed nadużyciami władzy publicznej. I miecz dzięki któremu obywatel potrafi dochodzić swoich konstytucyjnych praw i wolności. W najwyższym stopniu rozumieją to laureatki będące pedagogami p. Monika Erckert i p. Silvia Ruschak-Schneider.

Fundamentem demokracji konstytucyjnej jest wolna prasa. Wolna prasa jest warunkiem demokracji. Warunkiem koniecznym. Dlatego ograniczanie wolności prasy jest zaw­sze pierwszym krokiem władzy państwa najpierw autorytarnego, a za chwilę totalitarnego. To dlatego dziennikarze są jedną z grup zawodowych najbardziej narażonych na ryzyka, włącznie z ryzykiem śmierci. Dlatego tak duże znaczenie ma docenienie postawy p. Waltera Haemmerle, redaktora naczelnego „Wiener Zeitung”.

Zarazem wydarzenia ostatnich kilku lat w miejscach tak bliskich geograficznie i wydawałoby się bliskich kulturowo, wskazują na zaskakujące i niebezpieczne zjawisko:

Oto Konstytucja państwa demokratycznego staje się pierwszym wrogiem polityków o ciągotach autorytarnych. Obserwujemy to w Polsce, na Węgrzech. Przecieramy oczy ze zdumienia – jak to możliwe ? Dlaczego tak się dzieje? Gdzie są tego źródła ? Kto pisze instrukcję niszczenia państwa konstytucyjnego?

W Polsce, skąd pochodzę, nie mamy kryzysu konstytucyjnego. Kryzys konstytucyjny, kryzys państwa prawnego miał miejsce jesienią 2015 r. Od 2016 r. mamy do czynienia z wojną przeciwko Konstytucji. Wojną która prowadzona jest przez polityczne konstytucyjne organy państwa: Prezydenta, Sejm, Marszałka Sejmu, rząd, premiera. Dzisiaj także – paradoksalnie – przez pierwszą ofiarę tej wojny czyli Trybunał Konstytucyjny.

Po drugiej stronie frontu stoją obrońcy Konstytucji. Jej wartości normatywnych i symbolicznych.

To są obywatelki i obywatele pokojowo manifestujące gniew wobec niszczenia podstaw Konstytucji: demokracji, rządów prawa, niezależności sądów, praw i wolności jednostki, wolności kobiet do samostanowienia zdrowotnego.

Obywatele zatrzymywani przez policję za udział w legalnych, pokojowych manifestacjach. Atakowani pałkami teleskopowymi przez tzw. nieznanych sprawców, by okazało się że są to nieumundurowani funkcjonariusze jednostek specjalnych policji. Śmiertelne pobicia przez policję i połamane ręce uczestników pokojowych demonstracji to także obraz dzisiejszego państwa niekonstytucyjnego.

To są obywatele szykanowani i spotwarzani przez rządowe media, które nie chcą być tak nazywane. Ale przestały być mediami publicznymi.

To osoby i organizacje niosące pomoc najbardziej potrzebującym cudzoziemcom na granicy polsko-białoruskiej, gdzie obowiązuje wątpliwy konstytucyjnie stan wyjątkowy. Niewątpliwie natomiast wyjątkowo nieludzki.

Są to „Polskie Babcie” zorganizowane w stowarzyszenie, zawsze obecne na wszystkich manifestacjach i zgromadzeniach.

To liczne fundacje i stowarzyszenia, by przykładowo wskazać Helsińską Fundację Praw Człowieka, Archiwum im. Wiktora Osiatyńskiego, Akcję Demokracja, Wolne Sądy, Komitet Obrony Sprawiedliwości, OKO Press, Stowarzyszenie im. Z. Hołdy, Fundacja Batorego czy Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Praktyczny wymiar naruszeń konwencyjnych w procesie zmian polskiego wymiaru sprawiedliwości – przegląd spraw czynnych i zakończonych w ETPCz

pobierz pdf

Wdrażane w Polsce zmiany dotyczące w głównej mierze sądownictwa – zaczynając od kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, poprzez powołanie nowej Krajowej Rady Sądownictwa, a kończąc na reformach sądów powszechnych i Sądu Najwyższego – niezmiennie od kilku lat wywołują ogromne zaniepokojenie instytucji międzynarodowych. Także zjawisko wszczynania kolejnych postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów nie pozostaje niezauważone. W konsekwencji tego praworządność, demokracja i prawa człowieka na gruncie realiów polskiego systemu prawnego stały się głównym przedmiotem szeregu postępowań przed organami międzynarodowymi i unijnymi.

Wprowadzenie

Dzięki polskim obywatelom, w dużej mierze będącym zarazem reprezentantami polskiego wymiaru sprawiedliwości, Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, obok Trybunału Sprawiedliwości UE w Luxemburgu, stał się jednym z zasadniczych organów międzynarodowych, których zainteresowanie problematyką związaną z niezawisłością w polskich sądach może wydatnie przysłużyć się rozwiązaniu kryzysu praworządności w Polsce.

Zadaniem ETPCz jest przecież zapewnienie przestrzegania zobowiązań Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r.1 przez państwa członkowskie. Jednocześnie Trybunał dokonuje wykładni przepisów Konwencji, co wynika z art. 32 ust. 1 Konwencji. Zgodnie z tym przepisem, Trybunał jest właściwy do rozpoznawania wszystkich spraw dotyczących interpretacji i stosowania Konwencji i jej Protokołów, które zostaną mu przedłożone na podstawie art. 33, 34 oraz 47. Przytoczona prerogatywa skutkuje formułowaniem standardów ochrony praw jednostki. Wyłączna rola Trybunału w zakresie interpretacji zapisów konwencyjnych ma ogromne znaczenie dla procesu wykładni Konwencji także z uwagi na to, że Trybunał w procesie decyzyjnym uwzględnia własne wcześniejsze wyroki, odnosząc się do nich wszędzie tam, gdzie wymaga to komentarza na gruncie nowo rozpoznawanej sprawy.

Trybunał jest więc sądem międzynarodowym, dokonującym wiążącej interpretacji Konwencji ad casum i w ten sposób ustalającym jej standard wykładni. Należy także zauważyć, że ani ETPCz, ani żaden inny sąd międzynarodowy nie stanowią prawa. Wyroki sądów międzynarodowych mają zwykle (chociaż nie zawsze) naturę deklaratoryjną. Tak też jest z orzeczeniami ETPCz2, z jednym jednak istotnym zastrzeżeniem: sądy krajowe mają obowiązek stosowania EKPCz, a wiążący je standard jej wykładni ustala ETPCz. Konwencja jest bezpośrednio stosowana w polskim porządku prawnym. Oznacza to, że wykładnia Konwencji zastosowana przez ETPCz jest wiążąca dla polskich sądów. Jak wynika z art. 46 EKPCz, Wysokie Umawiające się Strony są zobowiązane do wykonania ostatecznych orzeczeń ETPCz, a zasadnicze znaczenie dla systemu Konwencji ma efektywne wykonywanie orzeczeń ETPCz. Obowiązkiem państwa jest nie tylko wypłacenie słusznego zadośćuczynienia zasądzonego przez ETPCz, lecz także podjęcie środków natury generalnej lub indywidualnej, aby zakończyć naruszenie Konwencji w taki sposób, by skarżący się znalazł w sytuacji takiej, w jakiej byłby, gdyby Konwencji nie naruszono3. Jakkolwiek przy tym wyrok Trybunału jest wiążący i musi być wykonany, to jednak sposób wykonywania orzeczeń ETPCz nie jest określony w Konwencji i należy do prawa krajowego. Sposób zapewnienia wykonania orzeczenia należy przy tym do sfery autonomii proceduralnej państw – stron Konwencji. Jednym z najbardziej oczywistych sposobów zapewnienia wykonania orzeczenia ETPCz przez Państwo-stronę jest dokonanie zmian legislacyjnych w takim kierunku, który wyeliminuje niezgodną z Konwencją normę prawną z krajowego porządku prawnego lub wprowadzenie takich zmian systemowych na poziomie ustawodawczym, które „uszczelnią” wewnętrzny porządek prawny po to, by nie dochodziło do naruszeń konwencyjnych. Gdy jednak z prawidłowym wykonaniem wyroków ETPCz nie radzi sobie lub nie chce radzić sobie legislacja krajowa, to na sądach spoczywa obowiązek uwzględniania orzeczeń Trybunału i dokonanej przez niego wykładni przepisów konwencyjnych w procesie wymierzania sprawiedliwości w konkretnej sprawie krajowej. Warto zauważyć, że w wyroku TSUE z 21.12.2011 r. w sprawach połączonych: C-411/10 i C-493/10, N.S. przeciwko Secretary of State for the Home Department i M.E., A.S.M., M.T., K.P. oraz E.H. przeciwko Refugee Applications Commissioners, Minister for Justice, Equality and Law Reform4 Trybunał Sprawiedliwości zwrócił już wcześniej wyraźnie uwagę na konieczność uwzględniania przez państwa członkowskie orzeczeń ETPCz, wydanych też w sprawach wywołanych skargami nieskierowanymi przeciwko danemu państwu członkowskiemu. Wreszcie także polski Trybunał Konstytucyjny do 2016 r. dostrzegał i podkreślał konieczność uwzględniania wniosków interpretacyjnych, formułowanych przez ETPCz w procesie stanowienia, wykładni i stosowania prawa w Polsce5, wskazując, że niezgodność z Konwencją musi być traktowana jako skutkująca automatycznie niezgodnością z Konstytucją RP. Powinność zapewnienia spójnego standardu ochrony praw podstawowych (i zasady niedyskryminacji) wynika ze struktury polskiego systemu prawa, który ma charakter multicentryczny i oznacza, że na wszystkich organach państwa – w tym także na sądach powszechnych – spoczywa obowiązek zastosowania się do orzeczeń ETPCz.

Ten krótki wywód wzmacnia przekonanie, że w kolejnych postępowaniach ze skarg indywidualnych dotyczących systemu sądownictwa polskiego Europejski Trybunał Praw Człowieka dał już i w najbliższym czasie dawać jeszcze będzie polskim sądom kolejne instrumenty, na które powoływać się mogą polscy sędziowie w procesie sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

Warto podkreślić przy tym, że ETPCz uznaje, że ma kompetencje, by wypowiadać się w tych kwestiach w związku z ich bezpośrednim wpływem na prawa zagwarantowane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w szczególności na prawo obywateli do sądu i sprawiedliwego procesu (art. 6 EKPCz). Prawo to może być naruszone, jeśli w sprawie obywatela wypowiada się sędzia, który nie jest niezawisły lub nie został odpowiednio powołany. W wielu polskich skargach zresztą zarzut naruszenia art. 6 Konwencji połączony jest z dalszymi jeszcze zarzutami, w tym odnoszącymi się do art. 8, 10, 13 Konwencji.

Opublikowano IUSTITIA 3(45)/2021, Prawo ustrojowe | Skomentuj