Uchwały Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich, Warszawa 3.9.2016 r.

Uchwała nr 1

Sędziowie uczestniczący w Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów zwracają uwagę opinii publicznej na istotną dla każdego obywatela rolę władzy sądowniczej jako gwaranta wynikającego z Konstytucji RP prawa do sądu i przestrzegania praw i wolności obywatelskich.

Władza sądownicza jest równorzędna wobec władzy ustawodawczej i wykonawczej. Wzajemne oddziaływanie (równoważenie) władz stanowi podstawę ustroju Rzeczypospolitej Polskiej (art. 10 Konstytucji RP).
[hidepost]
Od wielu lat obserwujemy, że władza ustawodawcza oraz wykonawcza podejmują działania mające na celu podporządkowanie sobie władzy sądowniczej. Proces ten w ostatnim czasie uległ znacznej intensyfikacji.

Do takich działań zaliczyć należy stopniowe ograniczanie uprawnień samorządu sędziowskiego w sądach, wzmacnianie nadzoru władzy wykonawczej nad sądami oraz podporządkowanie wykładni podstawowych przepisów ustrojowych dotyczących sądownictwa i trybunałów bieżącym interesom politycznym.

Aby przeciwdziałać wskazanym zjawiskom, w celu ochrony i umocnienia zasady trójpodziału władz, domagamy się:

  • przekazania nadzoru administracyjnego nad sądami powszechnymi i wojskowymi Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego,
  • wyłączenia możliwości delegowania sędziów do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości,
  • powołania ogólnopolskiego organu samorządu sędziowskiego, reprezentującego sędziów uprawnionego do wypowiadania się w imieniu całego środowiska sędziow­skiego.

W celu zagwarantowania prawa obywatela do niezależnego sądu, w którym orzeka niezawisły sędzia, postulujemy:

  • wprowadzenie zasady tworzenia i znoszenia sądów jedynie w drodze ustawy,
  • ograniczenie wpływu czynnika politycznego na wybór i powoływanie sędziów, w tym także sędziów Trybunału Konstytucyjnego,
  • poszerzenie uprawnień samorządu sędziowskiego.

W celu zagwarantowania prawa obywatela do rzetelnego i sprawnego postępowania sądowego należy:

  • ograniczyć kognicję sądów i zakres czynności zastrzeżonych dla sędziów oraz uprościć procedury,
  • określić wymiar obowiązków służbowych sędziego tak, aby umożliwiał ich wykonanie w czasie zgodnym z przepisami Kodeksu pracy,
  • przestrzegać zasady ochrony praw nabytych przez sędziów przy dokonywaniu zmian w strukturze sądownictwa i sposobu jego funkcjonowania.

Apelujemy do opinii publicznej i przedstawicieli mediów o wsparcie wysiłków środowiska sędziowskiego zmierzających do zapewnienia równowagi władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej w celu zapewnienia obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej konstytucyjnego prawa do niezależnego sądu.

Zwracamy się również do wszystkich zgromadzeń ogólnych sędziów o przyjęcie niniejszej uchwały.

Zwracamy się także z apelem do Krajowej Rady Sądownictwa o zwołanie zebrania przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów okręgów oraz o zainicjowanie zwołania Kongresu Prawników Polskich.

Apelujemy do przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej o podjęcie rzeczywistego dialogu ze środowiskiem sędziowskim.
[/hidepost]

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Temat numeru | Skomentuj

Artykuł 97 KC – istota konstrukcji normatywnej i jej konsekwencje praktyczne

Artykuł przedstawia zagadnienie związane z prawidłową kwalifikacją konstrukcji prawnej zawartej w art. 97 KC. Wydaje się, że ustawodawca posłużył się w tym przypadku fikcją prawną. Rozwiązanie to służy, w razie wątpliwości, ochronie kontrahenta dokonującego z osobą czynną w lokalu przedsiębiorstwa takich czynności prawnych, które zazwyczaj dokonywane są z osobami korzystającymi z jego usług.

[hidepost]

Wprowadzenie

Większość przepisów KC, obecnych w tekście od początku obowiązywania tego aktu prawnego, doczekała się już wszechstronnego wyjaśnienia. Pośród nich są jednak i takie, które budzą nadal wątpliwości interpretacyjne. Należy do nich art. 97 KC, zgodnie z którym osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa.

W judykaturze i literaturze przedmiotu nie ma zgody co do charakteru prawnego unormowania zawartego w art. 97 KC1. Sformułowano w tym zakresie kilka koncepcji, z których najważniejsze to:

1)   koncepcja domniemania faktycznego2;

2)   koncepcja dorozumianego pełnomocnictwa ustawo­wego3;

3)   koncepcja reguły wykładni oświadczenia woli4;

4)   koncepcja normy prawnej uchylającej możliwość po­woływania się na brak lub przekroczenie zakresu umocowania5;

5)   koncepcja przypisania przedsiębiorcy skutków działania osoby czynnej w lokalu przedsiębiorstwa6;

6)   koncepcja niewzruszalnego domniemania prawnego pełnomocnictwa7;

7)   koncepcja wzruszalnego domniemania prawnego pełnomocnictwa;

8)   koncepcja fikcji prawnej8.

Tymczasem wydaje się, że ustalenie rzeczywistego charakteru prawnego rozwiązania legislacyjnego, jakim posłużył się ustawodawca formułując art. 97 KC, ma znaczenie doniosłe nie tylko na płaszczyźnie teoretycznej. Sposób identyfikacji rozpatrywanej konstrukcji prawnej powoduje daleko idące konsekwencje praktyczne związane z rozkładem ciężaru dowodu w postępowaniu cywilnym. Dlatego też zagadnieniom tym poświęcono niniejsze opracowanie.
[/hidepost]

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Prawo cywilne | Skomentuj

Brak zarządu w spółce kapitałowej a funkcjonowanie prokurenta (zarys problemu)

Reprezentacja spółek kapitałowych przez prokurentów w sytuacji, gdy są one pozbawione zarządu, rodzi niejasności na kilku etapach: po pierwsze określenia, czy mamy do czynienia z brakiem zarządu, a następnie w przypadku odpowiedzi pozytywnej – na wyjaśnieniu skutków materialnoprawnych oraz procesowych wynikających z działań prokurentów. Przedmiot rozważań dotyczy także odpowiedzialności spółki za działania prokurenta pozbawionego nadzoru zarządu, odpowiedzialności byłych członków zarządu oraz samego prokurenta wobec osób trzecich. Analiza przepisów Kodeksu cywilnego, Kodeksu spółek handlowych oraz Prawa upadłościowego prowadzi do wniosku, że konieczne jest przeprowadzenie zmian legislacyjnych w omawianym zakresie.

[hidepost]

Wprowadzenie

Choć prokura jest obecna w polskim porządku prawnym od 1919 r.1, do dnia dzisiejszego pojawiają się istotne wątpliwości związane z funkcjonowaniem tej instytucji w obrocie. Poniżej przedstawiony zostanie jedynie wąski fragment tak zakreślonej problematyki, a mianowicie uwagi na temat dopuszczalności działań prokurenta w imieniu i na rzecz przedsiębiorców będących spółkami kapitałowymi w sytuacji, gdy są one pozbawione zarządu. Zarówno bowiem w przypadku spółki z o.o., jak i spółki akcyjnej, brak tego organu nie należy do rzadkości, a stan ten może się przedłużać z powodu problemów natury ludzkiej (np. pat decyzyjny), jak i trudności organizacyjnych (szczególnie w przypadku publicznych spółek akcyjnych, których statut przewiduje powołanie członków zarządu przez walne zgromadzenie). Co znamienne, w obecnym stanie prawnym również sądy rejestrowe nie posiadają narzędzi umożliwiających przywrócenie ładu organizacyjnego w spółkach kapitałowych, jako że w ramach postępowania przewidzianego w art. 24 ustawy z 20.8.1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym2 nie dysponują one kompetencją do przymuszenia wspólników/akcjonariuszy do powołania zarządu. Konkluzję tę należy uznać jako oczywistą z dwóch przyczyn: adresatem tego przepisu jest właśnie sam zarząd (w takiej sytuacji przecież nieistniejący), a ponadto Kodeks spółek handlowych nie formułuje obowiązku powołania zarządu, który mógłby zostać przymusowo zrealizowany poprzez odesłanie zawarte w art. 5 § 1 KSH3.

W tych krytycznych dla spółek kapitałowych momentach względny spokój może im zapewnić działanie wcześniej umocowanego prokurenta. Powstaje jednak pytanie o skuteczność działań prokurenta w takich przypadkach, skoro polski porządek prawny respektuje teorię organów osób prawnych.

Organ, ale nie organ

Kwestię dopuszczalności reprezentacji spółki kapitałowej przez prokurenta w sytuacji, gdy nie istnieje zarząd, należy rozpocząć od wyjaśnienia jedynie z pozoru oczywistego pojęcia braku organu. Oto okoliczności, które mogą prowadzić do ukształtowania się takiego stanu rzeczy.

1. Rezygnacja

Z całą pewnością za brak organu należy uznać sytuację, w której wygasły mandaty wszystkich członków organu z jednoczesnym nieprzydzieleniem ich nowym piastunom. Wśród powodów wygaśnięcia mandatu członka zarządu najwięcej niejasności powstaje na tle złożenia rezygnacji przez członka zarządu. W obecnym stanie prawnym nie budzi już wątpliwości, że jest ona jednostronnym oświadczeniem, mającym na celu wywołanie skutku prawnego w postaci zniesienia w przyszłości stosunku prawnego łączącego spółkę i członka zarządu. Jednostronny charakter tej czynności przesądza o braku wpływu na jej skuteczność przyjęcia oświadczenia przez spółkę. Niemniej jednak poprzez odesłanie zawarte w art. 2 KSH, dla osiągnięcia skutków prawnych przewidzianych w przypadku rezygnacji niezbędne jest złożenie oświadczenia drugiej osobie (w tym wypadku bez wątpienia jest nią spółka) w taki sposób, aby mogła zapoznać się z jego treścią (art. 61 § 1 KC). Ustawa nie zawiera jednoznacznego unormowania na temat tego, kto powinien być adresatem oświadczenia członka zarządu rezygnującego ze stanowiska, a przez to nierozstrzygnięta pozostaje również kwestia, z jaką chwilą jego mandat wygasa. Tymczasem materia ta jest na tyle istotna, że przesądza nie tylko o posiadaniu przez osobę prawną stosownych organów, poprzez które działa, ale także wpływa na zakres odpowiedzialności członka zarządu przewidzianej w art. 299 KSH, jak również na powstanie po stronie członka zarządu obowiązku określonego w art. 21 ustawy z 28.2.2003 r. – Prawo upadłościowe4. Na tym tle wyróżnić można kilka konkurujących ze sobą stanowisk5.
[/hidepost]

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Prawo cywilne | Skomentuj

Skuteczność zawarcia ugody podczas posiedzenia utrwalanego za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk – glosa

Skuteczne zawarcie ugody podczas posiedzenia, którego przebieg jest utrwalany za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk jest możliwe tylko wtedy, gdy zaniecha się utrwalania jego przebiegu w taki sposób i protokół z posiedzenia zostanie sporządzony w tradycyjnej formie, jako protokół pisemny.

Postanowienie SA w Gdańsku z 23.11.2012 r.,
V ACz 808/12, POSA w Gdańsku Nr 1/2013, poz. 7

Wprowadzenie

Powyższe postanowienie dotyczy problematyki sposobu protokołowania ugody sądowej w sytuacji, gdy przebieg rozprawy utrwalany jest za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk albo obraz i dźwięk. Wątpliwości w związku z tym zagadnieniem powstały w wyniku nowych regulacji wprowadzonych do Kodeksu postępowania cywilnego ustawą z 29.4.2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego1 oraz ustawą z 29.8.2014 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych2. Rozważania na temat omawianego postanowienia będą obejmowały uwagi na temat formy ugody sądowej, przybliżenia sposobu funkcjonowania elektronicznego protokołu, a także spostrzeżenia odnośnie możliwych sposobów protokołowania ugody w przypadku utrwalenia przebiegu posiedzenia sądu za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk.

[hidepost]

Stan faktyczny i rozstrzygnięcia sądów

Niniejsza kwestia wyłoniła się w wyniku złożenia zażalenia na postanowienie Sądu Okręgowego umarzającego postępowanie w sprawie, ze względu na zawarcie przez strony ugody odnośnie przedmiotu poddanego pod osąd. Przedmiotem ugody było zobowiązanie się pozwanych do solidarnej zapłaty na rzecz powódki kwoty 180 000 zł tytułem zwrotu nakładów poczynionych na nieruchomość w S. Na rozprawie z 26.7.2012 r. strony zawarły ugodę, która w ocenie sądu nie naruszała interesów stron, jest zgodna z obowiązującym porządkiem prawnym, nie narusza zasad współżycia społecznego ani nie miała na celu obejście prawa. Można więc założyć, że w ocenie Sądu Okręgowego została ona zawarta ze skutkiem prawnym, skoro nie została uznana za niedopuszczalną (art. 223 § 2 w zw. z art. 203 § 4 KPC). W jej następstwie postępowanie zostało umorzone, gdyż wydanie wyroku stało się zbędne (art. 355 § 1 KPC). W przedmiotowej sprawie kwestią sporną okazała się jednak nie materialnoprawna płaszczyzna ugody, a procesowe warunki jej dopuszczalności.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku zważył, że zażalenie wniesione do powyższego postanowienia Sądu Okręgowego okazało się zasadne i doprowadziło do uchylenia zaskarżonego postanowienia, choć z przyczyn przez pozwanego niewskazanych. W uzasadnieniu do powyższego postanowienia Sąd Apelacyjny w Gdańsku stwierdza, że wydanie postanowienia o umorzeniu postępowania dokonuje się m.in. wówczas, gdy wydanie wyroku stało się zbędne (art. 355 § 1 KPC) – tj. w sytuacji, gdy strony zawarły ugodę odnośnie przedmiotu poddanego pod osąd i została ona uznana za dopuszczalną w świetle normy z art. 203 § 4 w zw. z art. 223 § 2 KPC. Dalej Sąd Apelacyjny w Gdańsku wskazał, że osnowa takiej ugody powinna być wciągnięta do protokołu rozprawy i stwierdzona podpisami stron, a gdy przebieg posiedzenia utrwalono za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk, to pisemny protokół sporządza się w formie skróconej (art. 157 § 1 KPC). Protokół taki powinien zawierać m.in. czynności stron wpływające na rozstrzygnięcie sporu, w tym ugodę (art. 158 § 1 KPC), a podpisuje go przewodniczący i protokolant (art. 158 § 3 KPC).

Przebieg posiedzenia SO z 26.7.2012 r. utrwalono w całości za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk. Z posiedzenia tego sporządzono pisemny protokół, o którym mowa w art. 157 § 1 i art. 158 § 1 KPC. Sąd Okręgowy uznał, że doszło do zawarcia ugody, która czyniła wydanie wyroku zbędnym, ale ugody takiej nie wciągnięto do protokołu pisemnego, a dokładniej – osnowa ugody z podpisami stron stanowiła kolejną po protokole kartę akt. Protokół pisemny zawierał adnotację, że doszło do zawarcia ugody, której osnowę umieszczono w odrębnym załączniku. Taka forma ugody określona została także w dźwiękowym zapisie rozprawy. Według SA w Gdańsku nie stanowi ona części protokołu, bowiem nie jest opatrzona podpisami przewodniczącego i protokolanta, nie zostanie jej również nadana klauzula wykonalności, gdyż umieszcza się ją na odpisie protokołu posiedzenia zawierającego treść ugody (zgodnie z obowiązującym w momencie orzekania § 184 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 23.2.2007 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych3).

Dalej SA w Gdańsku argumentuje, że załącznika do protokołu o takim charakterze sporządzić nie można. Co więcej, zdaniem SA w Gdańsku, w związku z uzgodnieniem przez strony warunków ugody podczas posiedzenia, którego przebieg jest utrwalany za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk, wciągnięcie osnowy takiej ugody do protokołu było wykluczone. Rozwiązanie tej sytuacji, według SA w Gdańsku, dostarcza art. 157 § 11 KPC, który mówi, że jeżeli ze względów technicznych utrwalenie przebiegu posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk nie jest możliwe, protokół jest sporządzany wyłącznie pisemnie (tzw. protokół „tradycyjny”).
[/hidepost]

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Prawo cywilne | Skomentuj

Represje kadrowe wymierzone w sędziów w okresie stanu wojennego

Konstytucja PRL1 formalnie wprowadzała zasadę niezawisłości sędziowskiej. W ustawowych regulacjach ustrojowych sądownictwa istniały jednak przepisy stojące w sprzeczności z tą zasadą. Sędzia w PRL miał przede wszystkim „dawać rękojmię należytego wykonywania obowiązków”. Oceny pracy sędziów pod tym względem dokonywały organy władzy polityczno-administracyjnej. „Solidarnościowa” rewolucja przyniosła odnowę w środowisku sędziowskim, które wystąpiło przeciwko rozwiązaniom ustrojowym ograniczającym niezawisłość i samorządność sędziowską. Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce (13.12.1981 r.) krytykowane powszechnie przepisy pozwalające na arbitralne odwoływanie sędziów zostały wykorzystane przeciwko niepokornym sędziom, głównie tym, którzy aktywnie działali w „Solidarności” i idee tego ruchu rozpowszechniali wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości. Dokonane w I kwartale stanu wojennego czystki kadrowe w środowisku sędziowskim stanowią pomnikowy przykład łamania przez władze ludowe zasady niezawisłości sędziowskiej.
[hidepost]

Sytuacja w sądownictwie i środowisku sędziowskim u progu stanu wojennego

W Polsce Ludowej sądownictwo i środowisko sędziowskie funkcjonowało pod ścisłym nadzorem polityczno-administracyjnym2. Ustawowo naczelny nadzór sprawował Minister Sprawiedliwości, przy pomocy kierownictwa administracyjnego poszczególnych sądów. Administracja sądowa realizowała w sferze wymiaru sprawiedliwości polityczne wytyczne kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej3. W strukturach Komitetu Centralnego4 partii funkcjonował ponadto Wydział Administracyjny, partyjna komórka super nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości.

Organy polityczno-administracyjnego nadzoru nad sądownictwem posiadały kompetencje do swobodnego kształtowania polityki kadrowej w sądach. Środowisko sędziowskie pozbawione było wpływu na decyzje w tym obszarze. O naborze na aplikację sędziowską, mianowaniu na stanowisko asesora, sędziego, o awansach, wynagrodzeniu i uprawnieniach socjalnych sędziów decydowały organy nadzoru5. W Polsce Ludowej nie była respektowana zasada nieusuwalności sędziów. Nad wszystkimi sędziami – Sądu Najwyższego, sądów powszechnych i szczególnych – wisiał damoklesowski miecz w postaci możliwości ich odwołania przez władze, w każdym czasie, praktycznie bez potrzeby uzasadniania decyzji, wyłącznie z przyczyn politycznych, stwierdzonego „braku rękojmi należytego wykonywania obowiązków” przez sędziego6.

System polityczno-administracyjnego nadzoru nad sądami i sędziami zaczął się chwiać w momencie osłabienia hegemonicznej pozycji PZPR w latach 1980–1981. Rewolucyjne wydarzenia Sierpnia 1980 r. i idee, których krzewicielem stał się potężny ruch społeczno-robotniczy „Solidarność”7, nie pozostały bez wpływu w środowisku sędziowskim. Jesienią 1980 r. w sądownictwie powstały dwa nowe, niezależne i samorządne związki zawodowe8 – sekcja branżowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości9 oraz tzw. związek autonomiczny, czyli NSZZ Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości10. Do nowych związków chętnie przystępowali sędziowie, którzy w sile tych organizacji upatrywali szansę na przeforsowanie reform w sądownictwie. Potrzebę ich dokonania dostrzegało blisko 70% sędziów sądów powszechnych i okręgowych sądów pracy i ubezpieczeń społecznych11.

W latach 1980–1981 większość środowiska sędziowskiego wystąpiła przeciwko wszechobecnej administracji sądowej. W swych postulatach dążyła do odpolitycznienia wymiaru sprawiedliwości, pozbawienia lub ograniczenia, w jak największym możliwym stopniu, nadzoru polityczno-administracyjnego nad działalnością sądów, a przede wszystkim do uzyskania wpływu na decyzje kadrowe i możliwość współdecydowania w sprawach własnych środowiska. Nadrzędną rolę w postulatach okresu lat 1980–1981 odgrywały sprawy samorządności sędziowskiej, granic nadzoru administracyjnego i gwarancji nieusuwalności sędziów12.

Bunt środowiska sędziowskiego doprowadził do tego, że pod koniec 1981 r. władze praktycznie utraciły zdolności kierowania wymiarem sprawiedliwości. Cechą charakterystyczną posierpniowych nastrojów w sądach, o czym relacjonował Wiceminister Sprawiedliwości Tadeusz Skóra: „było bardzo duże uwrażliwienie sędziów na punkcie niezawisłości, co rzutowało na trudności z ukierunkowywaniem polityki orzeczniczej przez ministerstwo”13. Sytuacja w sądownictwie była odbiciem sytuacji społeczno-politycznej w kraju. W 1981 r. władze pozostawały w odwrocie wobec NSZZ „Solidarność”, utraciły kontrolę nad społeczeństwem i stały przed groźbą utraty kontroli nad sterami państwa. Podobnie było w przypadku wpływów PZPR w sądownictwie.
[/hidepost]

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Jawność oświadczeń majątkowych sędziów z perspektywy europejskiej

Artykuł ocenia projekt nowej polskiej regulacji prawnej związanej ze składaniem oświadczeń majątkowych przez sędziów. Ocena jest prowadzona przez pryzmat standardów europejskich, tak Rady Europy, jak i Unii Europejskiej, pomijając polską perspektywę konstytucyjną.
[hidepost]

Wprowadzenie

Dnia 5.9.2016 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki oraz niektórych innych ustaw1. Wśród zmian wprowadzanych nowelizacją, obok zasadniczej kwestii związanej z przewlekłością postępowań, ustawodawca zdecydował się na zmianę art. 87 ustawy z 27.7.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych2. Nowy § 6 wspomnianego przepisu przewiduje jawność oświadczeń majątkowych sędziów, także co do imienia i nazwiska, z wyjątkiem danych adresowych, informacji o miejscu położenia nieruchomości, a także informacji umożliwiających identyfikację ruchomości sędziego. Od zasady jawności przewidziano jeden wyjątek o charakterze fakultatywnym, polegający na tym, że na wniosek sędziego, który złożył oświadczenie, podmiot uprawniony do jego odebrania (prezes właściwego terytorialnie sądu apelacyjnego) może zdecydować o objęciu informacji zawartych w oświadczeniu ochroną przewidzianą dla informacji niejawnych o klauzuli tajności „zastrzeżone”, określoną w przepisach ustawy z 5.8.2010 r. o ochronie informacji niejawnych3, jeżeli ujawnienie tych informacji mogłoby powodować zagrożenie dla sędziego lub osób dla niego najbliższych. Zgodnie z nowym § 6a, jawne informacje zawarte w oświadczeniach majątkowych właściwy prezes sądu apelacyjnego lub Krajowa Rada Sądownictwa ma udostępniać w Biuletynie Informacji Publicznej, nie później niż do 30 czerwca każdego roku. Za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu art. 87 § 9 przewiduje odpowiedzialność karną na podstawie art. 233 § l KK. Stąd też składający oświadczenie jest obowiązany do zawarcia w nim klauzuli o treści: „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”. Ustawodawca zakłada, że klauzula ta zastępuje pouczenie organu uprawnionego do odebrania oświadczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

Formalne uzasadnienie projektu ustawy

W uzasadnieniu projektu ustawy4, wnioskodawca, którym jest Minister Sprawiedliwości wyjaśnił, że wprowadzenie jako zasady jawności oświadczeń majątkowych sędziów, analogicznie do uregulowań dotyczących prokuratorów, ma na celu „wzmocnienie zaufania do sądów jako instytucji oraz do samych sędziów”. Wprowadzenie odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu uzasadniono koniecznością zrównania standardów w stosunku do osób pełniących funkcje publiczne (standardy dotyczące sędziów sądów powszechnych nie powinny być niższe od standardów obowiązujących inne osoby pełniące funkcje publiczne). Powołano się także na skierowane do Polski zalecenia zawarte w raporcie z IV rundy ewaluacyjnej Grupy Państw przeciwko Korupcji Rady Europy (GRECO). Zawarte w nim zalecenia X i XV sugerują wprowadzenie odpowiedzialności karnej za umyślne podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym (przez sędziów i prokuratorów).

[/hidepost]

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Z trybunałów europejskich | Skomentuj

Praca sędziego rodzinnego – rzemiosło czy powołanie?

Naturalną potrzebą i prawem każdego człowieka jest dążenie do szczęścia, a niewątpliwie jedną z płaszczyzn do osiągnięcia tego celu jest zawiązywanie takich czy innych relacji międzyludzkich. Życie w samotności jest bowiem nie tylko sprzeczne z naturą, ale przede wszystkim niezwykle smutne. Lęk przed samotnością doprowadził człowieka do tworzenia społeczności z podstawową jej jednostką jaką jest rodzina, a w konsekwencji do zrodzenia się potrzeby regulacji wynikających z tego stosunków.

Obecnie prawo rodzinne musi sprostać szeregowi problemów wynikających ze zmian społecznych, w szczególności dotykających dotychczas funkcjonujących stereotypów, sposobu postrzegania rodziny, swobodnego podejścia do moralności. Złożoność tej problematyki jest tak wielka, że rozstrzyganie w sprawach rodzinnych jest niezwykle trudne, biorąc pod uwagę różnorodność stanów faktycznych i związanych z tym problemów. Trudno zatem wyobrazić sobie sytuację, że rozstrzyganie spraw rodzinnych może przysługiwać osobom do tego niepowołanym.

Powołanie rozumiem w kategorii daru, wewnętrznego przekonania o predysponowaniu do konkretnego działania, realizacji celu, czy wykonywania zawodu. Przyjąć zatem należy, że powołanie znajduje swoje źródło zawsze we wnętrzu człowieka, a nie w okolicznościach zewnętrznych, choć mogą one stać się zaczynem do powstania powołania.

Jestem głęboko przeświadczona, że głównym powodem tego, iż obecnie od ponad 8 lat, z własnego wyboru, orzekam w wydziale rodzinnym, jest ukształtowanie mnie przez stosunki rodzinne, w jakich dane mi było wzrastać oraz spotkania z ludźmi, które ukształtowały mnie jako człowieka i sędziego. Muszę je pokrótce nakreślić, bo jest to klucz, podstawa, do zrozumienia narodzin mojego powołania, którego realizacja jest jednym z elementów mojego osobistego szczęścia.

Wychowałam się w pełnej rodzinie. Rodzice do chwili obecnej tworzą udany związek. Mam brata i siostrę, z którymi łączą mnie głębokie, bliskie więzi. Moja mama jest sędzią rodzinnym z 40-letnim stażem. Obserwując jej funkcjonowanie, z perspektywy dziecka, ostatnią rzeczą jaką chciałam w życiu robić to zostać sędzią, w szczególności rodzinnym. Jej praca kojarzyła się z wiecznym siedzeniem nad aktami i ograniczeniami mojej nastoletniej wolności, które wiązałam z jej doświadczeniami zawodowymi. System wychowawczy stosowany przez moich rodziców w zdecydowany sposób odbiegał od tego, któremu poddani byli moi rówieśnicy. Opierał się na stworzeniu mnie i mojemu rodzeństwu przestrzeni do wypowiadania się na każdy temat i wyrażania własnych poglądów nawet w sytuacjach niewygodnych, z czego nie ukrywam, skwapliwie korzystałam, fundując moim rodzicom w okresie dojrzewania czas obfitujący ogromem emocji i wrażeń. Ogromną rolę w moim życiu odegrała babcia ze strony mamy, silna i charyzmatyczna, posiadająca niezwykły dar tonowania napięć i scalania rodziny, przez którą czuliśmy się bezwzględnie akceptowani i kochani niezależnie od okoliczności. Los sprawił, że nie dostałam się na medycynę, o której zawsze marzyłam, więc wybrałam prawo w myśl zasady „lepsze zło, co się zna”. Rok przed ukończeniem studiów zostałam matką i wyszłam za mąż. Rodzice, babcia, brat, a nawet moja 11-letnia wówczas siostra, pomagali mi w opiece nad córką, bym mogła skończyć studia. Jako jedna z nielicznych dostąpiłam zaszczytu pisania pracy pod kierunkiem prof. dr hab. Mirosława Niesterowicza, który sam wybrał mi temat pracy magisterskiej „Władza rodzicielska” stwierdzając dowcipnie, że będąc matką mam o tym zapewne większe pojęcie niż cała reszta bezdzietnych, jak dotąd, magistrantów. Rok po ukończeniu studiów dostałam się na aplikację, co również nie byłoby możliwe bez wsparcia rodziny, bo bez tej pomocy nie miałabym czasu się uczyć. Odkrywałam wtedy dzień po dniu uroki macierzyństwa, które pomimo trudów dostarczało mi wiele satysfakcji. Na aplikacji miałam wiele szczęścia, bo w większości przydzielono mi patronów, którzy byli sędziami z powołania. Z przyjemnością pozwolę sobie wymienić sędziów Wojciecha Andruszkiewicza, Alicję Jędrkowiak, Piotra Nowackiego, których oceniam nie tylko jako wybitnych profesjonalistów, ale przede wszystkim dobrych ludzi, traktujących swoich podsądnych z uważnością, szacunkiem i klasą. Z perspektywy czasu stwierdzam, że oni po prostu lubili ludzi. Prezentowane przez tych patronów najwyższe wzorce staram się naśladować. Zdanie egzaminu sędziowskiego jest znowu sukcesem nie tylko moim, ale również moich najbliższych, bez których nie byłabym w stanie połączyć nauki z obowiązkami matki.

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Varia | Skomentuj

Wymiar sprawiedliwości w Polsce – raport Komisarza Praw Człowieka Rady Europy

W dniu 20.9.2016 r. odbyło się w Warszawie zorganizowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich w porozumieniu z Nilsem Muiżnieks Komisarzem Praw Człowieka Rady Europy seminarium „Wymiar Sprawiedliwości w Polsce – refleksje na kanwie raportu Komisarza Praw Człowieka Rady Europy”. Tematem spotkania był obecny stan wymiaru sprawiedliwości w Polsce w kontekście zagwarantowania obywatelskiego prawa do sądu. Komisarz w swoim raporcie podniósł zastrzeżenia dotyczące m. in.:

  1.    rozszerzenia uprawnień organów ścigania, policji i służb specjalnych bez zapewnienia odpowiednich zabezpieczeń chroniących przed nadużyciami;
  2.    nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, w tym dotyczącej dowodów pozyskanych z naruszeniem prawa;
  3.    zagrożeń dla praw człowieka wynikających z reformy prokuratury;
  4.    zewnętrznego nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami powszechnymi w kontekście zapewnienia niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Obecni na spotkaniu prawnicy zgodnie wyrazili rosnące zaniepokojenie obecną sytuacją sądownictwa w Polsce, w szczególności w kontekście zagwarantowania obywatelskiego prawa do niezależnego sądu. Więcej informacji na stronie IS i RPO1.

1 Zob. https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wymiar-sprawiedliwosci-w-polsce-refleksje-na-kanwie-raportu-komisarza-praw-cz%C5%82owieka-rady-europy

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Sprawy bieżące | Skomentuj

Rząd przyjął projekt zakładający publikowanie oświadczeń majątkowych sędziów

Dnia 5.9.2016 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki oraz niektórych innych ustaw1, która wprowadzi m.in:

  1.    jawność oświadczeń majątkowych sędziów oraz obowiązek publikowania oświadczeń majątkowych sędziów i prokuratorów w Biuletynie Informacji Publicznej;
  2.    przewidziano wydłużenie okresu, w którym będzie można wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego z 3 do 5 lat od chwili popełnienia czynu. Przewidziano też wydłużenie przedawnienia dyscyplinarnego z 5 do 8 lat, w przypadku wszczęcia postępowania ­dyscyplinarnego przed upływem 5 lat;
  3.    przewidziano wprowadzenie nowej kary dyscyplinarnej, polegającej na obniżeniu wynagrodzenia zasadniczego sędziego o 5 do 15% na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Określono też inne niż dotychczas skutki niektórych orzekanych kar dyscyplinarnych. Orzeczenie każdej z kar dyscyplinarnych, poza upomnieniem, skutkować będzie: pozbawieniem możliwości awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie przez 5 lat, a także niemożnością udziału w tym okresie w kolegium sądu, orzekania w sądzie dyscyplinarnym oraz objęcia w sądzie funkcji prezesa i wiceprezesa, kierownika ośrodka zamiejscowego sądu;
  4.    założono, że za przewlekłość postępowania będą przyznawane wysokie rekompensaty: od 2000 do 20 000 zł – jednak nie mniej niż 1000 zł za każdy rok trwania postępowania dotkniętego przewlekłością (niezależnie od tego ilu etapów postępowania dotyczy stwierdzona przewlekłość). Przykładowo, jeśli postępowanie dotknięte przewlekłością będzie trwało 6 lat, sąd orzeknie rekompensatę od 6 do 20 000 zł.

Jak zauważają sędziowie, publikowanie oświadczeń majątkowych sędziów zagraża ich bezpieczeństwu. Sędziowie niejednokrotnie prowadzą procesy zorganizowanych grup przestępczych i wystawianie ich na pokaz, ujawnianie ich majątku grozi ich bezpieczeństwu. My nie jesteśmy przeciwko ujawnianiu naszej sytuacji majątkowej, ale powinny tym zajmować się wyspecjalizowane służby, organy skarbowe – tak skomentował sprawę rzecznik „Iustitii” Bartłomiej Przymusiński. Natomiast prof. ­Andrzej Zoll stwierdził, że takie działania są niedopuszczalne, bo niszczą autorytet władzy, która jest niezwykle potrzebna w demokratycznym państwie prawa.

1 Zob. https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/decyzje-rzadu/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-skardze-na-naruszenie-prawa-strony-do-0.html

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Sprawy bieżące | Skomentuj

Odwołanie sędziego z delegacji po przegraniu procesu przez Min. Ziobrę

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przegrał proces prowadzony przez sędziego Justynę Koska-Janusz. Wyrok ten został utrzymany przez sąd II instancji. Po zakończeniu procesu Pani Sędzia otrzymała decyzję Min. Sprawiedliwości o czasowej delegacji do Sądu Okręgowego w Warszawie od 1.7.2016 r. do 31.12.2016 r. Dnia 19.9.2016 r. Minister Sprawiedliwości podjął decyzję o skróceniu delegacji Pani Sędzi do Sądu Okręgowego w Warszawie. W komunikacie MS1 można było przeczytać, że po delegowaniu Pani Sędzi do orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie do Ministerstwa dotarła informacja, że to właśnie sędzia Justyna Koska-Janusz miała się wykazać wyjątkową nieudolnością i zupełnie nie radzić sobie z prowadzeniem bardzo prostej, choć głośnej sprawy, co było szeroko komentowane i krytykowane w mediach, a w Sądzie Okręgowym powinni orzekać tylko sędziowie o wysokich umiejętnościach, sprawności i profesjonalizmie.

Z informacji przekazanych przez rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie wynika, że Pani Sędzia w głośnej sprawie medialnej podjęła decyzje procesowe w ciągu 24 godzin od popełnienia czynu (tryb przyspieszony), niemal 3 lata temu. Zastosowała wobec podejrzanej środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju, połączonego z zatrzymaniem paszportu, dozór Policji i zwróciła akta do prokuratury w celu uzupełnienia i uzyskania opinii biegłych w zakresie poczytalności podejrzanej. Nie prowadziła później procesu w tej sprawie, gdyż sprawa trafiła do innego sędziego, który ostatecznie umorzył postępowanie z uwagi na treść opinii wydanej w sprawie2.

Zarząd „Iustitii” uznał oświadczenie Ministerstwa Sprawiedliwości za nieudolną próbę odwrócenia uwagi opinii publicznej od ujawnionego przez media faktu, że Pani Sędzia prowadziła proces z udziałem Ministra Zbigniewa Ziobry, który ten proces przegrał. Wypowiedź tę uznał za wysoce niestosowną i wskazał, że tego rodzaju działania Ministra Sprawiedliwości stanowią zagrożenie prawa obywateli do rzetelnego procesu i bez wątpienia stanowią próbę wywarcia presji na orzekających sędziów. Zapewnił, że wszystkim sędziom poddanym tego rodzaju naciskom „Iustitia” udzieli wsparcia3. Negatywnie oceniła decyzję MS i jej uzasadnienie także Krajowa Rada Sądownictwa4.

1 Zob. http://ms.gov.pl/pl/informacje/news,8664,oswiadczenie-w-sprawie-skrocenia-delegacji-sedzi.html

2 Zob. http://www.warszawa.so.gov.pl/informa­cje-prasowe.html

3 Zob. http://iustitia.pl/oswiadczenia/1442-oswiadczenie-w-sprawie-odwolania-sedziego-z-delegacji-po-wydaniu-niekorzystnego-wyroku-dla-ministra-ziobry

4 Zob. http://krs.gov.pl/pl/aktualnosci/d,2016, 10/4419,stanowisko-krajowej-rady-sadownictwa-z-14-pazdziernika-2016-r-w-zwiazku-z-odwolaniem-przez-ministra-sprawiedliwosci-justyny-koski-janusz-sedzi-sr-dla-warszawy-srodmiescia-w-warszawie-z-delegacji-w-so-w-warszawie

Opublikowano IUSTITIA 3(25)/2016, Sprawy bieżące | Skomentuj