Kilka refleksji na temat wyboru i awansu sędziów w kontekście prawa europejskiego. Pięć kolejnych kroków w obronie niezależnego wymiaru sprawiedliwości1

pobierz pdf
Panie Prorektorze!

Panie i Panowie!

1. Wstęp

Było to w roku 2007, kiedy na moim biurku w gabinecie w Sądzie Apelacyjnym zadzwonił telefon. Podniosłem słuchawkę i się przedstawiłem. Głos z drugiej strony oznajmił: Tu mówi Prezes Sądu Najwyższego. Został pan wskazany jako kandydat na sędziego Sądu Najwyższego. Czy pan akceptuje wybór? Po tych kilku zdaniach zamarłem. W pierwszej chwili nie rozpoznałem rozmówcy po głosie. Szczerze mówiąc, moja pierwsza myśl była taka, że moi drodzy koledzy robią sobie ze mnie żarty, jak to już wcześniej się zdarzało. Tym razem jednak było inaczej: nie rozpoznałem głosu żadnego z kolegów. Postanowiłem więc zachować ostrożność i odpowiedziałem: Przykro mi panie prezesie, ale nie przypominam sobie, abym ubiegał się o to stanowisko. To prawda – odparł głos – w naszym sądzie nie składa się takich podań. Reszta jest już historią.

Tak to wyglądało w Holandii w 2007 r. i prawdę mówiąc, od tego czasu w wyborze sędziów Sądu Najwyższego zaszły pewne zmiany. A Holandia nie jest jedynym krajem w Europie, w którym kwestia wyboru i awansu sędziów jest przedmiotem istotnych zmian i przekształceń.

Jak wynika z badań przeprowadzonych w ciągu ostatnich siedmiu lat przez ENCJ sędziowie krajowi w Europie wydają się być krytyczni wobec swoich krajowych procesów selekcji i naboru na stanowisko sędziego. W tych badaniach sędziowie krajowi z całej Europy odpowiadali na pytania dotyczące wyboru i awansu sędziów w ich krajach.

Odpowiadając na pytanie dotyczące pierwszych nominacji w badaniu ENCJ z 2022 r., duża liczba respondentów uważała, że sędziowie nie są wybierani wyłącznie na podstawie ich wiedzy i doświadczenia: odpowiedziało tak 35% respondentów w Bośni i Hercegowinie, 39% w Chorwacji, 42% na Węgrzech i 32% w Bułgarii. Średnio 20% respondentów zdecydowanie uważało, że sędziowie są awansowani z powodu innych kryteriów niż na podstawie ich umiejętności i doświadczenia, przy czym prawie 40% respondentów na Węgrzech, we Włoszech, w Portugalii i Hiszpanii odpowiedziało negatywnie, natomiast 65% respondentów z Hiszpanii i 52% z Węgier wyraziło opinię, że nominacje do sądów najwyższych instancji nie są oparte wyłącznie na zdolnościach i doświadczeniu, a w Niemczech (34%), we Włoszech (36%) i w Portugalii (38%) odsetek ten jest również wysoki.

Na podstawie tych badań można stwierdzić, że procesy selekcji sędziów krajowych w Europie budzą wątpliwości, czy aby zawsze zapewniają wiarygodne sposoby identyfikacji osób posiadających odpowiednie cechy i kwalifikacje wymagane na stanowisku sędziego.

W dzisiejszym przemówieniu inauguracyjnym na Uniwersytecie w Maastricht, pragnąc odwdzięczyć się za objęcie nowo utworzonej katedry Administracji Sprawiedliwości Europejskiej, zamierzam poświęcić temu zagadnieniu nieco uwagi.

Skupię się na kwestiach wstępnego mianowania i awansu sędziów do sądów apelacyjnych i sądów najwyższych, ponieważ, moim zdaniem, kluczem do długoterminowej kontroli politycznej nad sądownictwem jest polityczna dominacja nad procesami wyboru i mianowania sędziów i prezesów sądów.

Na wstępie mojego wystąpienia przedstawię kilka uwag na temat europejskiego kontekstu, w którym muszą działać sędziowie: ataków na sędziów krajowych działających jako sędziowie europejscy, nieskutecznego egzekwowania unijnych standardów dotyczących niezależności sądownictwa oraz innych kontekstów krajowych w Europie. Następnie przejdę do sedna sprawy: wymogów prawa europejskiego dotyczących wyboru sędziów i prezesów. Swoje wystąpienie zakończę wskazaniem pięciu kolejnych kroków, które, moim zdaniem, są niezbędne dla obrony niezależnego europejskiego wymiaru sprawiedliwości.

Opublikowano IUSTITIA 1-2(50)/2023, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Ustawa z 13.1.2023 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw – oczami administratywisty

pobierz pdf
Przedmiot opracowania stanowi analiza ustawy z 13.1.2023 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym w zakresie dotyczącym wpływu tejże na funkcjonowanie sądów administracyjnych. Artykuł dotyczy m.in.: analizy zgodności nowelizacji z istotą reform, jakie Rzeczpospolita Polska podjęła w celu realizacji tzw. Krajowego Planu Odbudowy; analiza wad procedury powoływania sędziów sądów administracyjnych; problematyka orzecznictwa dyscyplinarnego w Naczelnym Sądzie Administracyjnym; analiza testu niezawisłości i bezstronności w Naczelnym Sądzie Administracyjnym; analiza wpływu nowelizacji na realizację prawa do rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnego bez zbędnej zwłoki, a także analiza kolizji działań zmierzających do zbadania niezawisłości i bezstronności sędziego.

Uwagi wprowadzające

Ustawą z 13.1.2023 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw1, po raz kolejny na przestrzeni ostatnich lat została podjęta próba „uzdrowienia” wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Tym razem ustawodawca wykonał – czy raczej zadeklarował wykonanie – kroku w tył, modyfikując uprzednio wprowadzone rozwiązania np. w zakresie dotyczącym testu niezawisłości i bezstronności. W perspektywie nawiązania dialogu z UE, a w szczególności zrealizowania tzw. kamieni milowych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO)2 pokładano duże nadzieje, które okazały się jednak płonnymi – przyjęte rozwiązania nie tylko nie realizują tzw. kamieni milowych warunkujących wypłatę środków z KPO, ale w dodatku mogą pogłębiać problemy związane z realizacją prawa do sądu w Polsce.

Nowy rozdział w dyskusji nad nowelizacją z 13.1.2023 r. otwiera wniosek Prezydenta RP o zbadanie w trybie prewencyjnej kontroli3 czy analizowana ustawa jest zgodna z Konstytucją RP. Nie jest rzeczą niniejszego opracowania ani ocena jakości argumentacji prezydenckiego wniosku, ani też bezpośrednio ocena tego, czy nowelizacja z 13.1.2023 r. jest zgodna z hierarchicznym porządkiem prawnym. Ze względu na naszą specjalizację prezentujemy optykę osób zajmujących się postępowaniem administracyjnym i sądowoadministracyjnym.

Niestety wszechstronna analiza nowelizacji z 13.1.2023 r. w ramach jednego opracowania nie jest możliwa bez utraty rzetelności przekazu. Z tej przyczyny wyodrębnione zostały grupy problemów, których naświetlenie przybliży nas do oceny nowelizacji. Kompozycja artykułu zakłada podział tekstu na następujące obszary:

1) analizę zgodności nowelizacji z 13.1.2023 r. z treścią reform, do których wdrożenia zobowiązała się Rzeczypospolita Polska w KPO;

2) analizę uchybień w procedurze nominacyjnej sędziów sądów administracyjnych;

3) kwestię orzecznictwa dyscyplinarnego w NSA;

4) analizę ustawowego testu niezawisłości i bezstronności w NSA;

5) analizę wpływu nowelizacji z 13.1.2023 r. na realizację prawa do rozpatrzenia sprawy sądowoadministracyjnej bez nieuzasadnionej zwłoki;

6) analizę konfliktu (zbiegu) środków zorientowanych na badanie niezawisłości i bezstronności sędziego.

Zakres reform związanych z wymiarem sprawiedliwości – kamień milowy F1

Uwzględniwszy przedmiot niniejszego opracowania, celowym jest odwołanie się do kamienia milowego F1.1. w KPO4. Przypomnijmy, że Rzeczypospolita Polska w tym obszarze zobowiązała się do przeprowadzenia reformy, która m.in.5:

1) we wszystkich sprawach dotyczących sędziów, w tym dotyczących dyscyplinarnego i uchylenia immunitetu sędziowskiego, określi zakres jurysdykcji Izby Sądu Najwyższego, innej niż istniejąca Izba Dyscyplinarna, spełniająca wymogi wynikające z art. 19 ust. 1 TUE6;

2) zapewni, aby wszczęcie w postępowaniu sądowym weryfikacji spełniania przez sędziego wymogów niezawisłości, bezstronności i „ustanowienia ustawą” zgodnie z art. 19 TUE było możliwe dla właściwego sądu, jeżeli pojawia się w tym względzie poważna wątpliwość i taka weryfikacja nie jest kwalifikowana jako przewinienie dyscyplinarne.

Opublikowano IUSTITIA 1-2(50)/2023, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Jak odbudować państwo prawa w Polsce? O Prawie, o Nas Samych, o Europie i o Obietnicy „Nawyków Serca”

pobierz pdf

Dla niektórych ludzi przychodzi taka godzina,
kiedy muszą powiedzieć wielkie Tak
albo wielkie Nie
Od razu widać, kto z nich w sobie ma gotowe Tak
Wypowiedziawszy je, coraz wyżej się wspina
Wzrasta i w ludzkiej czci, i w zaufaniu do samego siebie
Ten, kto powiedział Nie – nie żałuje
Gdyby zapytali go, czy chce odwołać je, nie odwoła
Ale właśnie to Nie – to słuszne Nie – na całe życie go grzebie
K. Kawafis
, Che fece … il gran rifiuto
(tłumaczenie Zbigniewa Kubiaka)

Przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi odzywają się coraz częściej głosy i pytania co dalej. Jak przywrócić w Polsce państwo prawa i czy jest to jeszcze w ogóle możliwe? Za tymi dramatycznie brzmiącymi pytaniami kryje się wielkie i trudne wyzwanie, a efekt końcowy jest wypadkową wielu czynników społecznych, kulturowych, ekonomicznych i politycznych. Jako prawnik myślę jednak o prawnym aspekcie tej dyskusji. Aby miała ona sens i brała pod uwagę punkt, w którym dzisiaj się znajdujemy, kierunek marszu musi zostać dobrze nakreślony, nacisk na państwo prawa prawidłowo rozłożony i wyzwania w sposób czytelny nazwane. Oczywiście, że od silnej i pryncypialnie wiernej Konstytucji opozycji politycznej wiele tutaj będzie zależeć, ponieważ w każdym dojrzałym systemie demokratycznym to opozycja polityczna stanowi jeden z kluczowych demokratycznych ograniczeń władzy większościowej. Jeżeli jednak nowe liberalne i społecznie odpowiedzialne otwarcie („początek”) mają być rzeczywiste i poważne, sama wiara w moralny kręgosłup opozycji, jej sprawność organizacyjną, wizję i odwagę jej przywództwa (mając na uwadze anemiczność i miałkość polskiej opozycji wszystkie wymienione elementy są przyszłe i niepewne niestety), nie mogą absolutnie wystarczać. Pesymizm ten jest oparty na latach 2015–2023, a nie jednostkowym marszu 4.6.2023 r. Ten ostatni nic nie zmieni, jeśli chwilowa mobilizacja nie zostanie przekuta w długofalowy i mniej spektakularny wysiłek obywatelskiej pracy organicznej, która nam Polakom, zawsze doskonałym w pierwszym porywie, nigdy nie wychodził.

Co jest więc nam potrzebne, aby państwie prawa dać w Polsce jeszcze raz szansę i wierzyć, że to może być istotnie nowy początek, bez jednak popełniania błędów przeszłości?

PROLOG: Zapomnij o łodziach, skup się na podróży

W Polsce A.D. 2023 represje wobec sędziów1 i prokuratorów2 są na porządku dziennym. Legalistyczna represja jest podszyta manipulacją i bezwzględną instrumentalizacją przez ludzi pozbawionych jakichkolwiek zasad i moralności3. Takie postawy są dzisiaj nagradzane4. To mocne słowa, ale w 2023 r. destrukcja wymiaru sprawiedliwości w Polsce nie pozostawia jakichkolwiek złudzeń. To, co stało się z Trybunałem Konstytucyjnym, sądami powszechnymi, Krajową Radą Sądownictwa i Sądem Najwyższym (lista jest daleka niestety od wyczerpującej …) to jednak nie są przypadkowe zdarzenia5. Wprost przeciwnie łączy je wspólny mianownik w postaci konsekwentnego przejmowania państwa w wszystkich jego wymiarach i ostateczny cel: władza działająca poza wszelką kontrolą6 . Specyfika polskiej transformacji ustrojowej oraz błędy popełnione w jej trakcie (których skalę odkrywamy dopiero teraz, o czym niżej) sprzyjały przejmowaniu państwa prawa i instytucji przy nikłym sprzeciwie opinii publicznej7.

Chcę jasno podkreślić, że pisząc w maju 2023 r. na gruzach polskiego państwa prawa8 mój głos nie może być (jak było to niestety odbierane często przed 2015 r.) traktowany jako prosty głos krytyki9. Dzisiaj to dramatyczny apel o gotowość do zmiany, przewartościowania i do krytycznej i niełatwej samorefleksji w momencie, gdy stawką jest przetrwanie polskiego wymiaru sprawiedliwości i państwa prawa. Ten tekst to przede wszystkim zgłoszona w dobrej wierze rada „amicus curiae”, osoby wierzącej w „kulturę ograniczenia” jako niezbędny element demokracji liberalnej i w walor sądowego rozstrzygania sporów, który powinien dawać każdemu zarówno szansę przedstawienia swoich racji, jak i nadzieję rzeczywistego wysłuchania nie tylko przez niezależnego i bezstronnego sędziego, ale także takiego, który jest otwartym, myślącym konstruktywnie i krytycznie arbitrem rozstrzygającym prawdziwe problemy. To głos osoby, która rozumie, że państwa prawa nie buduje się tylko od góry, ale także poprzez tworzenie nawyków serca i praktykowanie rule of law no co dzień (tytułowe „o nas samych” i „nawyki serca”) tak, aby Konstytucja stała się „moją konstytucją”, sędzia „dobrym sędzią”, prawo „prawem z ludzką twarzą”, a państwo wyrastało ze wspólnoty opartej na otwartości, tolerancji i akceptacji dla różnorodności, zakorzenionej mocno w europejskiej wspólnocie wartości (tytułowa „Europa”). Tutaj nie ma prostej recepty na powodzenie. Co więcej, pisząc ten tekst nie mogę być nawet pewien, czy po 8 latach niewyobrażalnego bezprawia i faktycznej zmiany profilu konstytucyjnego państwa polskiego z demokracji liberalnej w demokrację statystyczną funkcjonującą na peryferiach Europy, pozytywna odpowiedź na pytanie postawione w tytule jest jeszcze w ogóle możliwa.

Opublikowano IUSTITIA 1-2(50)/2023, Prawo ustrojowe | Skomentuj

Transgraniczne oświadczenia spadkowe

pobierz pdf
Sędziowie polscy często stają przed problemem oceny oświadczeń spadkowych (najczęściej o odrzuceniu spadku) składanych przez spadkobierców mających miejsce zwykłego pobytu poza Polską. Oczywista jurysdykcja sądu polskiego do prowadzenia sprawy spadkowej po spadkodawcy, którego ostatnim miejscem zwykłego pobytu była Polska, prowadzi często do złudnego przekonania, iż forma oświadczeń spadkowych w tego typu sprawie podlega również prawu polskiemu.

Tymczasem w sprawach spadkowych należy rozróżniać statut spadkowy (czyli prawo właściwe dla dziedziczenia), personalny (prawo właściwe dla oceny zdolności do czynności prawnych spadkobierców i spadkodawców) i statut formy (prawo właściwe dla ustalenia wymaganej formy oświadczeń). Oznacza to, że w jednej sprawie sąd może stosować przepisy nawet kilku różnych państw do oceny poszczególnych wątków sprawy. Ustalenie, które elementy sprawy podlegają przepisom którego państwa, należy do najtrudniejszych elementów analizy prawnej transgranicznych spraw spadkowych.

W niniejszym opracowaniu omówione zostaną kwestie dotyczące statutu formy oświadczeń spadkowych i sytuacji prawnej rodziców małoletnich dzieci, którzy w ich imieniu składają oświadczenia spadkowe.

Forma transgranicznych oświadczeń spadkowych

Forma oświadczeń spadkowych w zależności od okoliczności sprawy może być regulowana prawem krajowym, prawem unijnym bądź stanowić przedmiot regulacji umów międzynarodowych.

W praktyce orzeczniczej najczęściej zastosowanie będzie miał art. 28 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego.

Zgodnie z tą normą oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku jest ważne pod względem formy, w przypadku gdy odpowiada ono wymogom:

1) prawa właściwego dla dziedziczenia zgodnie z art. 21 lub 22 (generalnie prawo państwa, w którym zmarły miał miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci lub, które spadkodawca wybrał jako właściwe) lub

2) prawa państwa, w którym osoba składająca oświadczenie ma miejsce zwykłego pobytu.

Obowiązkiem polskiego sądu spadku jest więc przyjęcie za ważne, pod względem formy, oświadczenia spadkowego złożonego przez osobę mającą miejsce zwykłego pobytu poza Polską, o ile dochowano formy wymaganej w prawie miejsca jej zwykłego pobytu.

Wskazać tu należy, iż wiele państw, zwłaszcza z systemem common law, nie przewiduje instytucji odrzucenia spadku (nabycie spadku ma charakter pośredni), a więc nie reguluje kwestii formy takiego oświadczenia. Oznacza to, w ocenie autorki niniejszego opracowania, iż żadna szczególna forma tego oświadczenia nie jest wymagana. Obowiązkiem polskiego sądu spadku jest w takiej sytuacji przyjęcie za skuteczne pod względem formy – oświadczenia spadkowego złożonego w zwykłej formie pisemnej lub ustnej (np. w trakcie rozprawy zdalnej).

Sytuacja ta będzie miała zastosowanie w przypadku: spadkobierców mających zwykłe miejsce pobytu m.in. w: Anglii, Walii, USA (z wyjątkiem stanu Luizjana), Kanadzie (z wyjątkiem Quebecku), Nowej Zelandii, RPA. Trzeba przy tym mieć świadomość, że systemy prawne tych państw nie są jednolite, brak jest regulacji na poziomie krajowym, a prawo każdego stanu, prowincji może się różnić.

Omawiany przepis rozporządzenia 650/2012 ma znacznie szerszy zakres zastosowania w Polsce niż samo rozporządzenie unijne – z uwagi na treść art. 66a Prawa prywatnego międzynarodowego. Zgodnie z tym przepisem prawo właściwe dla spraw spadkowych określa rozporządzenie 650/2012. Oznacza to, że we wszystkich sprawach transgranicznych, również w przypadku państw pozaunijnych, dopuszczalne jest złożenie oświadczenia spadkowego w formie przewidzianej przez prawo miejsca zwykłego pobytu składającego oświadczenie spadkowe. Przepis art. 66a PrPrywM wyłącza też jako przepis szczególny zastosowanie art. 25 PrPrywM (prawo kolizyjne dla form innych oświadczeń woli).

Artykuł 28 rozporządzenia nie będzie miał zastosowania wyłącznie do państw pozaunijnych, z którymi Polska ma zawarte umowy dwustronne regulujące prawo właściwe co do form czynności prawnych inaczej (np. Kuba, Ukraina, Rosja, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Macedonia, Czarnogóra, Wietnam).

Opublikowano IUSTITIA 1-2(50)/2023, Prawo cywilne | Skomentuj

Rządy prawa, wszystkich sprawa
z Prezesem SSP „Iustitia”, dr. hab. prof. UŚ Krystianem Markiewiczem
rozmawia

pobierz pdf
Tomasz Zawiślak: Panie Prezesie! Chciałbym zacząć od naszego Kwartalnika. Czy z perspektywy ponad 10 lat i jubileuszowego numeru warto wydawać Kwartalnik?

Krystian Markiewicz: Odpowiedź może być tylko jedna: Oczywiście, że warto. Przypomnę, że wokół Kwartalnika zawsze były ciekawe osoby. To jest niezwykle ważne, bo nie można na to patrzeć tylko i wyłącznie przez pryzmat tego, jak jest w chwili obecnej. Iustitia też przechodziła różne momenty. Były różne wizje prowadzenia Iustitii. Myślę, że Kwartalnik zawsze opowiadał się za wizją wymiaru sprawiedliwości otwartego i obywatelskiego, a z drugiej strony, takiego porządnego i merytorycznego. To się nie zmieniło przez te wszystkie lata. To był zawsze punkt odniesienia wewnątrz Iustitii, ale to był też jeden z takich pierwszych, podstawowych znaków rozpoznawczych Iustitii. To znaczy, jeżeli się wchodziło do gabinetu sędziego, to był Kwartalnik Iustitia. I to jest rzecz nie do przecenienia, że w ten sposób pokazywaliśmy, że jest takie Stowarzyszenie, silne i dobrze zorganizowane, skoro wydaje tak dobre czasopismo, z przyciągającą wzrok okładką. Wreszcie coś, co też wydaje się oczywiste, a mianowicie naprawdę mnóstwo ciekawych artykułów, które na przestrzeni tych lat były publikowane i to takich specjalistycznych, i tych z którymi Kwartalnik jest chyba najbardziej łączony, czyli dotyczących sądownictwa. Obecnie nie ma wątpliwości, że jak ktoś chce pisać o wymiarze sprawiedliwości, to wie, że łamy Kwartalnika są otwarte. Kwartalnik nie dba o liczbę punktów, które przyznaje ministerstwo pod wodzą pana Czarnka. Dba przede wszystkim o to, żeby każdy, kto chce rzeczywiście w sposób otwarty mówić o sądach i sędziach, o wymiarze sprawiedliwości, mógł to robić i to jest wartością najważniejszą.

T.Z.: Jak powiedziałeś, tematem który jest bardzo często poruszany w Kwartalniku, jest sądownictwo. W ostatnim numerze był tekst dotyczący projektu ustawy o TK. Do kolejnego numeru mamy już przygotowane omówienie projektu ustawy o prokuraturze. To się łączy z tematem Kongresu Prawników Polskich, który się zbliża, bo to ma być okazja do zaprezentowania tych projektów. Jakbyś mógł szerzej powiedzieć, po co jest ten Kongres, dlaczego teraz i dlaczego zdecydowaliśmy się zaangażować w tę inicjatywę?

K.M.: Pierwszy Kongres, który odbył się parę lat temu w Katowicach, rzeczywiście był takim wydarzeniem łączącym prawników o skali niespotykanej od kilkudziesięciu lat. On właśnie miał pokazać, że prawnicy potrafią rozmawiać ponad podziałami i potrafią walczyć o coś innego niż własny, prywatny interes. To wcale nie było łatwe, kiedy zwoływaliśmy ten pierwszy Kongres. Robiliśmy to razem z adwokatami i radcami prawnymi. Udało się. Był on wtedy wielkim sukcesem organizacyjnym i pokazał że rzeczywiście potrafimy się połączyć, zaprotestować przeciwko tym zmianom, które wówczas następowały, które niszczyły praworządność w Polsce. To jest olbrzymia wartość, bo to był też mocno słyszalny głos w Polsce i w Europie, że w odróżnieniu od innych trudnych sytuacji historycznych prawnicy potrafią tym razem powiedzieć „nie” temu, co się dzieje. To było niezwykle ważne. Myślę, że wtedy zapoczątkowaliśmy proces budowania – nazwijmy to – takiej wspólnoty prawniczej. To naprawdę nie było łatwe.

Drugi Kongres (poznański) (jeszcze przed covidem) pokazywał, że cały czas idziemy razem w tych trudnych momentach, że chcemy naszkicować wizję państwa, w którym prawo coś znaczy i w którym może być nowoczesny wymiar sprawiedliwości, gwarantujący ludziom prawo do sądu.

Później był COVID, doszło do różnych zmian wśród prawników i w naszym Państwie. Czas upływał. Wszyscy są zmęczeni całą tą sytuacją. Niekoniecznie też wszyscy z wielkim entuzjazmem – powiedzmy sobie otwarcie – podchodzili do idei Kongresu. Mogło to być przez niektórych odbierane jako – niestety – urządzanie się w tej sytuacji, która jest.

Dla Iustitii było to sprawą niezwykle istotną, żeby ten marsz symboliczny (kongresowy) trwał, aby móc pokazać, że jesteśmy razem i żeby postawić kolejny krok do przodu. Chodziło o to, by nie był to taki Kongres jak dwa poprzednie. Chodziło o uchwycenie określonego kontekstu społecznego, politycznego i historycznego. Żebyśmy potrafili pokazać jako prawnicy, że wykonujemy to, do czego się sami zobowiązaliśmy. Przypomnę, że podczas pierwszego Kongresu została powołana Społeczna Komisja Kodyfikacyjna. Na drugim Kongresie powstał szkic, o którym mówiłem. Teraz jest ten trzeci krok – trzeci Kongres, na którym powiemy, że to już nie jest szkic, ale mamy gotowe rozwiązania, które zrealizują cele postawione wcześniej. To mają być rozwiązania, które pokażą, że Polska może mieć standard dotyczący funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości na wysokim poziomie europejskim. Taki standard, że ludzie będą mogli powiedzieć: „U nas sprawiedliwie i szybko wydaje się stabilne orzeczenia przez niezależny sąd”. I to jest nasz obowiązek, jako prawników. Myślę, że jako sędziowie odczuwamy to najbardziej. Podobnie jest z prokuratorami. Chcę podkreślić, że ta nasza formuła jest coraz szersza, bo teraz na pełnych, równoprawnych warunkach wśród współorganizatorów jest Lex Super Omnia. To pokazuje, że patrzymy na wymiar sprawiedliwości szeroko i będziemy chcieli rozmawiać zarówno o sądownictwie, o prokuraturze, jak i Trybunale Konstytucyjnym. Mam nadzieję, że tak będzie, że nie przespaliśmy tych wszystkich lat i być może jesteśmy jedną z nielicznych grup społecznych, która może powiedzieć: „Proszę bardzo, mamy gotowe rozwiązania”. Czyli nie tylko marudzimy, nie tylko rozmawiamy sobie na kanapach, w swoich gabinetach i podczas imprez o tym jak jest źle, ale czas jest przepracowany i mamy co położyć na stole.

Musimy o tym porozmawiać, bo to są też ważne tematy społeczne, np. co zrobić z neo-sędziami, z wyrokami wydanymi przez nich. Wszyscy doświadczyliśmy olbrzymiego uderzenia. Jesteśmy w dużym kryzysie państwowości. Uważam, że jako prawnicy powinniśmy pomóc Państwu wyjść z tej sytuacji. To nie jest tak, że wszystko jest w rękach polityków. Tak nie jest (!). Mamy Państwo, które powinno być obywatelskie, powinno być społeczne. My jesteśmy istotnym elementem tej społeczności. Powinniśmy pokazać jak najlepsze rozwiązania w tym zakresie. Nie na zasadzie, jak wrócić do stanu sprzed 8 lat, ale raczej jak zbudować wymiar sprawiedliwości, którego w Polsce nigdy nie było i który będzie wyznaczał standardy europejskie na kolejne 30 lat.

Opublikowano IUSTITIA 1-2(50)/2023, Temat numeru | Skomentuj

Wysoko podniesiony sztandar

pobierz pdf
Szanowni Jubilaci,

Pięćdziesiąt numerów Kwartalnika, ponad trzydziestoletnia Iustitia i III Kongres Prawników Polskich. Jest co świętować. I za co dziękować. W pierwszej kolejności dziękuję Kolegium Kwartalnika: Edycie Bronowickiej, Piotrowi Gensikowskiemu, Januszowi Kaspryszynowi, Bartkowi Przymusińskiemu, Gosi Stanek, a przede wszystkimi mojemu zastępcy Tomkowi Zawiślakowi za to, że przez kilkanaście lat dbaliście o tę istotną formę działalności sędziów i o współpracę z naszymi gośćmi i rzecz jasna – gościniami. Nieustający wyścig z czasem, praca nad artykułami, wywiadami, sprawozdaniami, tłumaczeniami, itd. Świetna robota! Jak to mówią, życie po pięćdziesiątce dopiero się zaczyna. A więc wszystkiego najlepszego!

Kwartalnik przez te lata towarzyszył już trzem Kongresom Prawników Polskich. W wyniku pierwszego, historycznego, zorganizowanego w Katowicach w 2017 r., na którym sprzeciwialiśmy się dewastacji rządów prawa w Polsce, została powołana Społeczna Komisja Kodyfikacyjna. Podsumowaniem II Kongresu Prawników Polskich, tym razem w Poznaniu w 2019 r., była Deklaracja Praworządności. Apelowaliśmy o:

1)   wybór sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa przez sędziów w wyborach powszechnych, a nie przez polityków;

2)   samozarządzanie sędziów wraz z Krajową Radą Sądownictwa, zamiast nadzoru Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego nad sądami;

3)   poszerzenie możliwości udziału obywateli w wymiarze sprawiedliwości;

4)   jawne i rzetelne sądowe postępowania dyscyplinarne dla sędziów i prokuratorów, zamiast upolitycznionego i inkwizycyjnego postępowania przed spec-sądami;

5)   rozdzielenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego jako warunek odpolitycznienia prokuratury;

6)   ograniczenie funkcji śledczych jako zasadniczy element zapewnienia rzetelnego udziału prokuratora w wymiarze sprawiedliwości.

Dziś współtworzymy III Kongres i wychodzimy poza deklaracje. Realizujemy je i przedstawiamy pakiet pięciu ustaw, rewolucyjnych i nowoczesnych, dotyczących szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości. Dwie ustawy przygotowała „Iustitia” – są to ustawy o sądach powszechnych oraz o Krajowej Radzie Sądownictwa. Sędziowie z SN przedstawią na Kongresie ustawę dotyczącą tego sądu, natomiast prokuratorzy z Lex Super Omnia ustawę o prokuraturze. Efektem prac Fundacji Batorego jest ustawa o Trybunale Konstytucyjnym. Pięć zsynchronizowanych ustaw, które mają przywrócić rządy prawa w kształcie nowoczesnym, zapewniającym efektywny, niezależny i obywatelski wymiar sprawiedliwości. To jest nasz wkład w polską i europejską praworządność. Za to już teraz dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie kilka lat poświęcili mnóstwo czasu i energii, by te projekty ustaw stworzyć.

Otwieramy dyskusję i konsultacje. Łamy Kwartalnika są otwarte. Piszcie do nas. To pomoże w ciągu kilku kolejnych miesięcy stworzyć możliwie najdoskonalsze projekty.

Mamy nadzieję, że praworządność nie będzie przedmiotem targów politycznych, ale podniesionym wysoko sztandarem, ponad podziałami. O to apelujemy, jako sędziowie, którzy wraz z innymi prawnikami i odważnymi obywatelami walczyli, by w 2023 r. móc jeszcze powiedzieć: są w Polsce niezależne sądy i niezawiśli sędziowie. Ta ostatnia barykada praworządności nie została zdobyta.

Elementem demokratycznego państwa są wolni ludzie, wolne sądy, ale też wolne wybory. Takie hasło nosimy na koszulkach od 2015 r. Tego życzę nam wszystkim. Zdaję sobie sprawę, że życzenia to za mało. Zróbmy co w naszej mocy, by te życzenia się spełniły. SSP „Iustitia” i Kwartalnik IUSTITIA będą dalej pomagały w walce o praworządność. Do zwycięstwa i jeszcze dużo dłużej.

Prof. UŚ dr hab. Krystian Markiewicz

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”

Opublikowano IUSTITIA 1-2(50)/2023, Na dobry początek | Skomentuj

Edytorial

pobierz pdf

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy,

Przed Wami jubileuszowy numer Kwartalnika IUSTITIA. Bardzo nam zależało, żeby był wyjątkowy.

Ten edytorial będzie nietypowy, bo pierwszy raz nie będzie poświęcony zawartości numeru, tylko Kwartalnikowi jako takiemu.

Można powiedzieć, że z 50-tym numerem nasz Kwartalnik osiągnął wiek średni. Chociaż czasami łapie lekką zadyszkę, to trzyma się całkiem nieźle, jest dziarski i pełen energii.

Kiedy ruszaliśmy w 2010 r., nie wiedzieliśmy dokąd nas ta nasza droga zaprowadzi. Chcieliśmy tworzyć czasopismo sędziowskie z ambicjami naukowymi, czasopismo bliskie sądom, po które sędziowie będą chcieli sięgać.

Kwartalnik zmienia się tak, jak otaczający go świat, ale niezmiennie stawia na jakość i tematy ważne dla sądownictwa.

Przede wszystkim Kwartalnik to ludzie, ludzie Iustitii. Przez lata kolegium redakcyjne i rada programowa uległy niewielkim zmianom. Wiele zawdzięczamy stałym współpracownikom oraz redaktorom z Wydawnictwa C.H.Beck. Oczywiście nie byłoby nas, gdyby nie nasi autorzy i członkowie naszego Stowarzyszenia.

Nie chcąc nikogo pominąć, nie będę wskazywał konkretnych nazwisk. Dziękuję wszystkim tym, dzięki którym Kwartalnik powstał, rozwijał się, nadal funkcjonuje, ma ambitne plany i jasną wizję dalszej działalności.

Z okazji naszego jubileuszu życzymy sobie i Wam, żeby ten rok był rokiem przełomu dla naszego Państwa, w tym sądownictwa, żebyśmy nigdy nie stracili nadziei, że może być przepięknie i po prostu normalnie.

Wolne sądy! Wolni ludzie!

Dziękuję, że sięgacie po nasz Kwartalnik.
Tomasz Zawiślak
Zastępca Redaktora Naczelnego

Opublikowano Edytorial, IUSTITIA 1-2(50)/2023 | Skomentuj

Apel europejskich stowarzyszeń sędziowskich w sprawie Murata Arslana

Przedstawiciele Stowarzyszenia Europejskich Sędziów Administracyjnych (AEAJ), Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów (EAJ), Stowarzyszenia Sędziowie dla Sędziów (Judges for Judges), Magistrats Européens pour la Démocratie et les Libertés (MEDEL) 17.10.2022 r. skierowali na ręce Przewodniczącej Komisjii Europejskiej, Wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej, Europejskiego Komisarza ds. wartości i przejrzystości, Wysokiego Przedstawiciela Unii Europejskiej, Europejskiego Komisarza ds. sąsiedztwa i rozszerzenia, a także Sekretarza Generalnego Rady Europy i Komisarza ds. Praw Człowieka apel w obronie  Murata Arslana, tureckiego sędziego – prezesa Niezależnego Turec­kiego Stowarzyszenia Sędziowskiego YARSAV prześladowanego przez władze jego kraju1.

IS

1 Treść apelu na stronie : https://www.iustitia.pl/4535-apel-europejskich-stowarzyszen-sedziowskich-w-sprawie-murata-arslana.

Opublikowano IUSTITIA 4(49)/2022, Sprawy bieżące | Skomentuj

Europejski Trybunał Praw Człowieka wstrzymuje działanie Izby Kontroli Nadzwyczajnej przy SN

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu 18.10.2022 r. w trybie zabezpieczenia – wstrzymał rozpoznanie skarg Prokuratora Generalnego przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, bo zasiadają w niej neo-sędziowie, czyli osoby nominowane przez upolitycznioną, Krajową Radę Sądownictwa (neo-KRS). Trybunał uznał, że Izba Kontroli powołana przez neo-KRS nie spełnia wymogów niezwisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą (zgodnie z art. 6 Konwencji). W związku z tym Izba nie może zająć się żadną ze skarg złożonych przez ministra Ziobrę w sprawie sędziego ­Żurka. Do czasu rozpoznania sprawy przez Trybunał żadna decyzja merytoryczna, w żadnej z tych spraw nie może zostać podjęta1.

IS

1 Więcej informacji pod adresem : https://www.iustitia.pl/postepowania-dyscyplinarne/4536-europejski-trybunal-praw-czlowiek-wstrzymuje-dzialanie-izby-kontroli-nadzwyczajnej-przy-sn-co-do-spraw-zwiazanych-z-sedzia-waldemarem-zurkiem.

Opublikowano IUSTITIA 4(49)/2022, Sprawy bieżące | Skomentuj

Postanowienie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego o wszczęciu postępowania przeciwko sędzi Marzannie Piekarskiej-Drążek

Michał Lasota, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów 8.10.2022 r. postanowił wszcząć postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędzi Marzennie Piekarskiej-Drążek przedstawiając jej zarzut dyscyplinarny za treść wydanego orzeczenia. Pani Sędzia zasiadała w składzie Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 13.7.2022 r. uchylił do ponownego rozpoznania wyrok wydany przez sędziego powołanego z udziałem neo-KRS. To już kolejne postępowanie przeciwko sędziemu w związku z treścią wydanego orze­czenia1.

IS

1 Więcej na ten temat: https://www.iustitia.pl/79-informacje/4539-postanowienie-zastepcy-rzecznika-dyscyplinarnego-o-wszczeciu-postepowania-przeciwko-sedzi-marzannie-piekarskiej-drazek.

Opublikowano IUSTITIA 4(49)/2022, Sprawy bieżące | Skomentuj